fot. PAP

PlusLiga: Resovia odrabia straty, pokonała Zaksę Kędzierzyn-Koźle 3:2

Asseco Resovia Rzeszów pokonała w Kędzierzynie-Koźlu miejscową Zaksę 3:2 (16:25, 25:27, 25:23, 25:22, 15:10 ) w trzecim meczu półfinałowym PlusLigi siatkarzy i w rywalizacji do trzech zwycięstw przegrywa już 1:2. Najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania (MVP) wybrano Piotra Nowakowskiego.

Początek spotkania rozgrywanego w hali „Azoty” był dość wyrównany (4:4), lecz po bloku na Peteru Veresie to podopieczni Sebastiana Swiderskiego mieli dwa oczka zapasu (6:4). Od tej pory na parkiecie zaczęli dominować gospodarze. Dobra postawa Michała Ruciaka w polu serwisowym oraz szczelny blok (dwie czapy na Dawidzie Konarskim) pozwoliły miejscowym powiększyć prowadzenie do czterech punktów (16:12). Rzeszowianie byli całkowicie bezradni, zaś ich przeciwnikom wychodziło dosłownie wszystko i po kolejnym bloku na Konarskim byli coraz bliżej wygrania premierowej odsłony meczu. Ostatecznie seta zakończyła zepsuta zagrywka Łukasza Perłowskiego (25:16).

Kędzierzynianie otworzyli drugą partię mocnym uderzeniem i po asie serwisowym Dicka Kooya prowadzili 5:2. Goście jednak szybko przystąpili do odrabiania strat i jeszcze przed pierwsza przerwą techniczną uzyskali jedno oczko przewagi, dzięki skutecznej kontrze w wykonaniu Konarskiego (6:7). Wkrótce jednak mistrzowie Polski zaczęli popełniać błędy własne, co momentalnie wykorzystała Zaksa, po raz kolejny odskakując rywalom na trzy punkty (12:9). Tuż przed przerwą techniczną Resoviakom udało się ponownie wyjść na prowadzenie – 13:14 (zepsuty atak Łukasza Wiśniewskiego). Następnie gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej niż dwa oczka (17:17, 20:20, 22:22). Jako pierwsi piłkę setową mieli zawodnicy z Kędzierzyna, jednak dobre zbicie Konarskiego doprowadziło do kolejnego remisu i o ostatecznym rozstrzygnięciu zadecydowała gra na przewagi (24:24). Wojnę nerwów lepiej wytrzymali gospodarze i to oni po autowym ataku Konarskiego cieszyli się z wygranej w drugim secie (27:25).

Znajdująca się pod ścianą Resovia dobrze rozpoczęła kolejnego seta i po skutecznej akcji Konarskiego prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Tuż po niej inicjatywę zaczęli przejmować wicemistrzowie Polski. Kolejna czapa na Veresie oraz przesunięta krótka w wykonaniu Wiśniewskiego pozwoliła miejscowym odskoczyć na trzy oczka (11:8). Z czasem jednak przypomnieli o sobie Piotr Nowakowski i Dawid Konarski, doprowadzając do remisu (14:14). Od tego momentu, aż do stanu 21:21, oba zespoły walczyły punkt za punkt i dopiero blok Konarskiego na Dominiku Witczaku pozwolił jego drużynie osiągnąć dwupunktowe prowadzenie (23:21). Taka przewaga wystarczyła, aby po ataku Konarskiego mistrzowie Polski przegrywali już tylko 1:2.

Początek czwartej partii należał do gospodarzy, którzy na pierwsza przerwę techniczną schodzili z trzypunktowym prowadzeniem 8:5. Po powrocie na parkiet obraz gry nie uległ zmianie, dobrze funkcjonował kędzierzyński atak, a po zbiciu Witczaka było już 16:12. Podopieczni Andrzeja Kowala nie zamierzali się jednak tak łatwo poddawać; sukcesywnie odrabiali straty, poprawili atak, blok i w konsekwencji doprowadzili do remisu 20:20. Końcówka seta należała już tylko do przyjezdnych. Atak ze środka w wykonaniu Możdżonka oraz przekroczenie linii trzeciego metra przez Kooya sprawiły, że rzeszowianie wygrali 25:22.

Piaty, decydujący set tylko do stanu 6:6 miał wyrównany przebieg. Dalsza gra to wyraźna przewaga mistrzów Polski, którzy za sprawą Grzegorza Kosoka i Petera Veresa byli coraz bliżej wygranej (12:9). Do końca seta gospodarze nie zdołali już dogonić będących na „fali” rzeszowian i po błędzie w ataku Witczaka, to drużyna z Podkarpacia mogła cieszyć się z wygranej do 10, a w całym meczu 3:2.

Mecz numer cztery rozpocznie się w sobotę o godzinie 14:45.

Zaksa Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 2:3
(25:16, 27:25, 23:25, 22:25, 10:15)

MVP: Piotr Nowakowski (Resovia)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 2:1 dla Zaksy

Zaksa: Zagumny (1), Witczak (32), Ruciak (2), Kooy (21), Możdżonek (8), Wiśniewski (8), Gacek (libero) oraz Pilarz, Bociek i Ferens (1)

Resovia: Tichacek (2), Konarski (30), Veres (9), Lotman, Nowakowski (12), Perłowski (8), Ignaczak (libero) oraz Drzyzga, Schoeps (2), Penczew (12), Filip i Kosok (3)

Sport/RIRM

drukuj