fot. flickr.com

NBA. Szalona końcówka w Oklahomie, kolejne double-double Gortata

Washington Wizards przegrali wyjazdowy mecz z Oklahoma City Thunder 115:126. Marcin Gortat, rzucając 12 punktów oraz zbierając 11 piłek w ciągu 35 minut spędzonych na boisku, zaliczył dziesiąte doubledouble w bieżącym sezonie. W obozie gospodarzy nie do zatrzymania był Russell Westbrook autor czwartego z rzędu tripledouble.


Czarodzieje, po zwycięstwie nad Sacramento Kings, zawitali do Chesapeake Energy Arena. Thunder wygrali trzy ostatnie spotkania, w tym dwa na wyjeździe. Dla Scotta Brooksa był to powrót do miejsca, w którym jako szkoleniowiec Oklahomy spędził 7 lat .

Nasz rodak rozegrał kolejne solidne zawody. W ofensywie trafił 6 z 12 oddanych rzutów, jednak nie wykorzystał dwóch prób z linii rzutów osobistych.  Gortat na atakowanej połowie odnotował 4 zbiórki, a łącznie zebrał 11 piłek. Indywidualny przeciwnik Polaka – Steven Adams – zakończył mecz z 12 oczkami.

Premierową kwartę, pomimo udanego początku Wizards, wygrali gospodarze 32:19. Największe problemy obronie przyjezdnych sprawiał Victor Oladipo, który rozpoczął pojedynek od 9 punktów.

Przewaga Thunder po udanym „pick and rollu” Russella Westbrooka i Enesa Kantera wzrosła do 16 oczek (44:28). Wizards przed przerwą, dzięki dobrej końcówce Johna Walla i Bradleya Beala, zmniejszyli straty do 7 punktów (60:53).

W trzeciej odsłonie, kiedy Wall potężnie wsadził piłkę nad Kanterem, to Czarodzieje przejęli inicjatywę. Po celnej „trójce” 21-letniego Kelly’ego Oubre Jr. widniał wynik 82:82.

Wizards kontynuowali skuteczną grę i w drugiej części czwartej kwarty prowadzili 99:95. Na kilka sekund przed zakończeniem spotkania Russell Westbrook trafił za trzy punkty i tym samym przedłużył mecz o kolejne pięć minut.

Rozgrywający Oklahomy zdobywając 14 oczek w dogrywce całkowicie sparaliżował rywali i poprowadził Thunder do dwunastego zwycięstwa w sezonie. Wizards ostatecznie przegrali 115:126.

Dla Czarodziei najlepiej zagrali Bradley Beal (31 punktów, 5 zbiórek) oraz John Wall (15 oczek, 15 asyst). Wizards po przegranej z Oklahoma plasują się na 12. pozycji w tabeli Konferencji Wschodniej. Drużyna Marcina Gortata w kolejnym starciu zmierzy się z San Antonio Spurs.

***

Oklahoma City Thunder Washington Wizards 126:115 po dogr. (32:19, 28:34, 24:31, 21:21, 21:10)
(Russell Westbrook 35, Victor Oladipo 25, Enes Kanter 14 – Bradley Beal 31, Markieff Morris 19, Marcin Gortat 12)

Sport.RIRM

drukuj