fot. twitter.com/LAClippers

NBA. Rezerwowi Trail Blazers przegonili Clippers z Portland, Gortat znowu nie zagrał

Los Angeles Clippers nie dali rady mocnym w tym sezonie Portland Trail Blazers. Koszykarze Doca Riversa minionej nocy przegrali z gospodarzami 105:116. O wyniku spotkania zadecydowała dobra postawa rezerwowych Terry’ego Stottsa, którzy razem uzbierali 41 punktów.


W premierowej kwarcie ofensywa Clippers wyglądała dobrze, jednak nie można powiedzieć tego samego o ich obronie – pozwolili rywalom na zdobycie 37 oczek. Świetny start miał C.J. McCollum, który pomógł Blazers wypracować dziewięciopunktowe prowadzenie (37:28).

Gospodarze nie dali rady utrzymać bezpiecznej przewagi. Seryjnie punkty dla Clippers zdobywali Lou Williams oraz – jak zawsze pełen energii – Montrezl Harrell. Gdy zza łuku trafił Shai Gilgeous-Alexander, goście wyszli na jednopunktowe prowadzenie, jednak Damian Lillard „odpalił” pod koniec drugiej odsłony spotkania i to miejscowi czuli komfort z przewagi przed rozpoczęciem trzeciej kwarty (61:57).

A w niej trwała wyrównana walka. Początkowo, dzięki świetnej postawie Lillarda, lepiej wyglądali Blazers, jednak później Clippers znowu mogli liczyć na duet Williams-Harrell. Gilgeous-Alexander efektownym wsadem zmniejszył stratę gości do 3 oczek (84:81).

Czwartą część meczu gospodarze zagrali na wysokich obrotach. Najpierw Meyers Leonard zdobył 4 oczka, a po „pace” Zacha Collinsa – pierwszoroczniaka z Collegu Gonzaga – Blazers prowadzili 93:83. Dzieła dokończyli Damian Lillard i C.J. McCollum, a Los Angeles Clippers ostatecznie przegrali 105:116.

Przegrana z Portland Trail Blazers nie oznacza kryzysu Clippers, ponieważ swoje dwa ostatnie spotkania koszykarze z „Miasta Aniołów” pewnie wygrali. Z powodu kontuzji mecz minionej nocy opuścił Avery Bradley. Martwi brak minut dla Marcina Gortata. To już trzecie spotkanie z rzędu, kiedy nie zobaczyliśmy Polaka na parkiecie.

Clippers z bilansem 6-5 plasują się na 7. pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej, a ich kolejnym rywalem będzie drużyna Milwaukee Bucks. Mecz zostanie rozegrany w sobotę o 21:30.

***

Portland Trail Blazers Los Angeles Clippers 116:105 (37:28, 24:29, 23:24, 32:24)
(Damian Lillard 25, C.J. McCollum 23, Jusuf Nurkić 16 – Danilo Gallinari 20, Lou Williams 20, Shai Gilgeous-Alexander 19)

Sport.RIRM

drukuj