fot. PAP/EPA

NBA. Mistrzowie i wicemistrzowie zgodnie z planem

Zespół Miami Heat wysoko pokonał Brooklyn Nets 107:86, a ekipa San Antonio Spurs nie miała problemów z Portland Trail Blazers 116:92 w pierwszych meczach tych drużyn w 2. rundzie play off koszykarskiej ligi NBA. 

W półfinale Konferencji Wschodniej Miami po raz pierwszy w tym sezonie wygrało z Nets. Duża zasługa w tym LeBrona Jamesa, który rzucił 22 punkty i znacznie utrudniał zadanie defensywy gospodarzy.

„Myślę, że najbardziej pozytywną rzeczą dzisiaj jest znalezienie przez nas szybko odpowiedniego rytmu. Czułem się tak, jakby tej przerwy w ogóle nie było” – skomentował James. Miami ostatni mecz rozegrało osiem dni temu.

Koszykarze Brooklyn byli gorsi w każdym elemencie. Nie radzili sobie w ataku i popełniali poważne błędy w defensywie. Sami znacznie ułatwili zadanie rywalom. Najskuteczniejsi w ich szeregach – Joe Johnson i Deron Williams zdobyli po 17 punktów.

Kolejne spotkanie tych dwóch drużyn zaplanowane jest w czwartek w Miami.

W drugim wtorkowym meczu San Antonio gładko poradziło sobie z Portland. W drugim spotkaniu z rzędu Spurs nie do pokonania byli w pierwszej połowie. Zdominowali ją do tego stopnia, że schodzili z parkietu z ponad 20-punktową przewagą (65:39).

„Tak dobrych Spurs dawno nie widziałem” – skomentował później szkoleniowiec Trail Blazers Terry Stotts.

Dominujący na parkiecie był Tony Parker – 33 punkty, choć i w ekipie gości błysnął LaMarcus Aldridge – 32 pkt i miał 14 zbiórek.

„San Antonio to wspaniała drużyna. Wyszli na parkiet ze znacznie większą energią niż my i byli w każdym elemencie lepsi” – powiedział Damian Lillard z Portland.

Drugi mecz odbędzie się w piątek w San Antonio.

Konferencja Wschodnia:

Miami Heat – Brooklyn Nets                  107:86

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla Miami)

Konferencja Zachodnia:

San Antonio Spurs – Portland Trail Blazers  116:92

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 1-0 dla San Antonio)

PAP

drukuj