fot. PAP/EPA

NBA. Kolejne wyjazdowe zwycięstwo Wizards

Koszykarze Washington Wizards pokonali na wyjeździe, znakomicie prezentujące się w obecnym sezonie NBA, Miami Heat 114:103. Najlepiej dla Czarodziei zagrał John Wall autor 26 punktów i 7 asyst. Drużyna Marcina Gortata zajmuje obecnie 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.


Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniku obu drużyn w bieżącym sezonie NBA, wydawało się, że ekipa z Miami bez najmniejszego problemu powinna wygrać z Washington. Tak się jednak nie stało i już po pierwszych dwunastu minutach goście wyszli na dziesięciopunktowe prowadzenie (19:29). W drugiej kwarcie gospodarze podkręcili tempo i próbowali odrobić kilkupunktowe straty.

Największe problemy podopiecznym Randy’ego Wittmana sprawiały „pick and role” Dwyane’a Wade’a i Hassana Whiteside’a. Wielką pomocą dla Heat okazała się postawa Gorana Dragicia, który w całym meczu zdobył 20 oczek.

Przed rozpoczęciem czwartej odsłony gry, koszykarze Erika Spoelstra tracili do przyjezdnych trzy punkty (84:87). Do końca spotkania Czarodzieje nie oddali prowadzenia. Dzięki znakomitej postawie Johna Walla, Bradley’a Beala oraz Gary’ego Neala Wizards wygrali ostatnią kwartę 27:19, a całe spotkanie 114:103.

Po stronie gospodarzy najlepiej spisali się Dwyane Wade (26 oczek, 9 zbiórek), Goran Dragić (20 punktów) i Chris Bosh (18 oczek, 9 zbiórek). John Wall, który odzyskał zeszłoroczną formę, najbardziej przyczynił się do zwycięstwa Czarodziei – rzucił 26 punktów i rozdał 7 asyst. Dzielnie z ławki wspierał go Gary Neal (21 oczek). Było to drugie zwycięstwo z rzędu na wyjeździe podopiecznych Randy’ego Wittmana, którzy wciąż muszą radzić sobie bez przebywającego w Polsce Marcina Gortata.

***

Miami Heat Washington Wizards 103:114 (19:29, 36:31, 29:27, 19:27)
(Dwyane Wade  26, Goran Dragić 20, Chris Bosh 18 – John Wall 26, Gary Neal 21, Bradley Beal 21)

Sport.RIRM

drukuj