fot. flickr.com

NBA. Dominacja Wizards, double-double Gortata!

Washington Wizards kontynuują zwycięską serię spotkań na wyjeździe. Minionej nocy pokonali w Pepsi Center Denver Nuggets 123:113. Marcin Gortat spędził na parkiecie 33 minuty, zdobył 11 punktów, odnotował 15 zbiórek oraz 2 asysty.


Nasz rodak, po bezbarwnym ostatnio okresie w NBA, w końcu zaliczył udane spotkanie. Polak przerwał serię trzech meczów bez przekroczenia dwucyfrowej liczby oczek – wykorzystał 5 z 10 prób z gry oraz trafił jeden rzut z linii osobistych. Gortat zebrał 15 piłek, w tym 3 na atakowanej tablicy. Dla „Polskiego Młota” było to już 34. double-double w bieżącym sezonie.

Gospodarze, pomimo absencji Nikoli Jokicia, Danilo Gallinariego i Kennetha Farieda, nie pozwolili Czarodziejom na szybkie przejęcie inicjatywy. Dobrze rozpoczął Wilson Chandler, który zdobył pierwsze punkty dla miejscowych. Po jego celnej „trójce” Nuggets prowadzili 16:14. Końcówka należała jednak do Johna Walla, przez co Wizards wygrali pierwszą kwartę 35:28.

W drugiej części gry goście stopniowo budowali przewagę. Dobrą zmianę dał Bojan Bogdanović, który odnotował 8 oczek. Przed przerwą kilka udanych akcji zaliczył Gortat – zdobył 4 punkty spod kosza, wywalczył 8 piłek oraz asystował przy rzucie za trzy Bradleya Beala (61:44).

W trzeciej odsłonie spotkania Wizards nie przestali dominować. Otto Porter opanował pole trzech sekund agresywnymi wejściami (87:64). Obrona drużyny z Denver nie potrafiła również pokryć Walla. Po jego indywidualnej zagrywce zakończonej wsadem Czarodzieje prowadzili 92:69. Gospodarze mogli liczyć na punkty dostarczane od Gary’ego Harrisa oraz Jamala Murraya, którzy zmniejszyli stratę do 12 oczek (85:97).

Kiedy Nuggets zbliżyli się do ekipy z Waszyngtonu, ci zaliczyli kolejną serię 9:2. Po celnej „trójce” Beala wygrywali 106:89. Do końca ostatniej kwarty utrzymywali bezpieczną przewagę. zwyciężając ostatecznie 123:113.

Do trzeciego wyjazdowego triumfu z rzędu w ekipie Wizards najbardziej przyczynili się John Wall (30 punktów, 10 asyst) oraz Bradley Beal (23 oczka, 5 asyst). Dobrą skutecznością popisał się Otto Porter Jr. – wykorzystał 10 z 15 prób z gry.

Podopieczni Scotta Brooksa niezmiennie utrzymują się na 3. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej. Jeśli utrzymają dobrą formę do końca sezonu, to play-offy rozpoczną z przewagą własnego parkietu.

* * *

Denver Nuggets – Washington Wizards 113:123 (28:35, 22:32, 35:30, 28:26)
(Gary Harris 26, Wilson Chandler 21, Mason Plumlee 19 – John Wall 30, Bradley Beal 23, Marcin Gortat 11)

Sport.RIRM

drukuj