fot. PAP/Grzegorz Michałowski

NBA. Davis zatrzymał Clippers, niewidoczny Gortat

W swoim pierwszym wyjazdowym meczu w tegorocznym sezonie NBA Los Angeles Clippers ulegli New Orleans Pelicans 109:116. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Anthony Davis, który rzucił 34 punkty, zebrał 13 piłek i zablokował 5 rzutów rywali. Wśród koszykarzy Doca Riversa najlepiej zagrali Danilo Gallinari (24 oczka) oraz Tobias Harris (26 punktów).


Celna „trójka” Danilo Gallinariego oraz trafiony rzut z odchyleniem Tobiasa Harrisa – od tych akcji Clippers rozpoczęli rywalizację z Pelikanami (5:2). Marcina Gortata z gry całkowicie wyłączył Anthony Davis, który już w połowie premierowej kwarty miał na swoim koncie dwa bloki. Dobrą zmianę dla gospodarzy dał Julius Randle – po jego udanej akcji „2+1” miejscowi prowadzili 27:26.

Początek drugiej części spotkania należał do zawodników z Los Angeles. Dużo energii na parkiecie zostawił Montrezl Harrell, 4 punkty zdobył Luc Mbah a Moute, a po udanym wjeździe pod kosz Lou Williamsa przewaga Clippers wynosiła 6 oczek (30:36). Dla Pelikanów seryjnie punktował Anthony Davis, jednak gwiazdora gospodarzy – przed końcem pierwszej połowy – dwa razy zatrzymał Harrell, co pozwoliło koszykarzom Doca Riversa rozpocząć trzecią kwartę z trzypunktowym prowadzeniem (59:62).

A w niej dominowali miejscowi. Davis dobrze pracował w defensywie, zza łuku trafiał E’Twaun Moore. Goście mieli także problemy z pokryciem Jrue Holiday’a oraz Elfrida Paytona. Po celnym „layupie” tego drugiego Pelikany prowadziły 84:70. Clippers zdołali zmniejszyć straty do 7 punktów (91:84).

W ostatniej odsłonie meczu goście trzymali się blisko rywali dzięki skuteczności Harrisa i Gallinariego. Na nieszczęście przyjezdnych za trzy punkty trafiali Davis oraz Payton. Los Angeles Clippers przegrali w Nowym Orleanie 109:116.

Pomimo dobrej ogólnej postawy drużyny Marcina Gortata, Clippers nie mogli poradzić sobie z pierwszą piątką Pelikanów (łącznie zdobyli 94 oczka). Zabrakło również skuteczności – goście trafili zaledwie 5 z 20 oddanych rzutów zza łuku.

Dla ekipy z Los Angeles najlepiej zagrał Tobias Harris (26 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty). Marcin Gortat spędził na parkiecie zaledwie 12 minut, zebrał 3 piłki i zanotował 1 asystę.

Los Angeles Clippers z bilansem 2-2 plasują się na ósmej pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej. Kolejne spotkanie zagrają przeciwko Houston Rockets w nocy z piątku na sobotę o godzinie 02:00 czasu warszawskiego.

***

New Orleans Pelicans Los Angeles Clippers 116:109 (27:26, 32:36, 32:22, 25:25)
(Anthony Davis 34, Elfrid Payton 20, Nikola Mirotić 18 – Tobias Harris 26, Danilo Gallinari 24, Lou Williams 17)

Sport.RIRM

drukuj