fot. PAP/Grzegorz Michałowski

MŚ U20 2019. Polacy rozbili Tahiti, piękna bramka Bednarczyka

Wysokie zwycięstwo nad Tahiti (5:0) dało naszej reprezentacji nadzieję na walkę o fazę pucharową mistrzostw świata U20. Biało-czerwonych czeka teraz rywalizacja z liderem grupy A – Senegalem.


Przegrane spotkanie z Kolumbią (0:2) ustawiło nas niemal w tej samej sytuacji, w której byliśmy od lat – mecz otwarcia, o wszystko i o honor. Tym razem drugi rywal nie był zbyt wymagający. Absolutny debiutant na mistrzostwach świata nie stawiał zbyt wygórowanych warunków już drużynie Senegalu (0:3).

O ile starcie z Kolumbią zasiało w sercach kibiców biało-czerwonych ziarno niepewności, o tyle pojedynek z Tahiti mógł je tylko pogłębić. Dlaczego? Przegrana w marnym stylu oznaczać mogła szybkie pożegnanie z turniejem. Równolegle Senegalczycy pokonali naszych najgroźniejszych rywali 2:0. Zmotywowani reprezentanci Polski szybko pokazali jednak, że nie zamierzają składać broni bez walki.

Podopieczni Jacka Magiery szybko pokazali, kto jest faworytem spotkania. Aktywny od początku był występujący na co dzień w rezerwach Bayernu Monachium Marcel Zylla. Pomocnik już w pierwszych minutach przymierzył wprost w bramkarza. Nieskuteczność kolegi z drużyny nadrobił Jakub Bednarczyk, który popisał się znakomitym uderzeniem z dystansu w samo „okienko” bramki rywala.

Marcel Zylla zrehabilitował się po pół godzinie gry. Co prawda nie trafił czysto w piłkę, ale wystarczyło, by przelobować golkipera Tahiti. Chwilę później było już niemal po zawodach, bo w sytuacji sam na sam z łatwością poradził sobie Dominik Steczyk.

Ten sam zawodnik trafił do siatki po zmianie stron. Moana Pito pośliznął się przy wznawianiu gry z piątego metra, a futbolówkę przejęli biało-czerwoni. Nicola Zalewski zgrał ją do Dominika Steczyka, a ten podwyższył wynik. Rezultat ustalił Adrian Benedyczak, który uderzeniem po ziemi dokończył dzieła zniszczenia (5:0).

Polacy w ostatnim grupowym meczu zmierzą się z drużyną Senegalu (29 maja, godzina 20:30), która ma na koncie komplet dwóch zwycięstw. Będzie to więc trudna przeprawa, która zadecyduje o tym, czy zagramy w 1/8 finału mundialu.

***

Polska U20 – Tahiti U20 5:0 (3:0)
Jakub Bednarczyk 18′ Marcel Zylla 37′ Dominik Steczyk 39′ 61′ Adrian Benedyczak 74′

Polska: Radosław Majecki – Jakub Bednarczyk, Serafin Szota, Jan Sobociński, Adrian Stanilewicz – David Kopacz (58′ Adrian Benedyczak), Adrian Łyszczarz, Bartosz Slisz (62′ Dominik Steczyk), Nicola Zalewski, Marcel Zylla (77′ Michał Skóraś) – Dominik Steczyk

Tahiti: Moana Pito – Samuel Liparo (46′ Etienne Tave), Tevatini Teumere, Hennel Tehaamoana, Kavaiei Morgant – Tehauarii Holozet, Terai Bremond (70′ Herehaunui Ferrand) – Eddy Kaspard, Roonui Tehau, Yann Vivi (46′ Kitin Maro) – Tutehau Tufariua

Żółta kartka: Hennel Tehaamoana (Tahiti)

Czerwona kartka: Hennel Tehaamoana 88′ (Tahiti)

Sport.RIRM

drukuj