fot. PAP/EPA

MŚ Dywizji 1A. Zła inauguracja Polaków

Polscy hokeiści od porażki z Włochami rozpoczęli zmagania w mistrzostwach świata dywizji 1A. Biało-czerwoni prowadzili po golu Krzysztofa Zapały. Później bramki zdobywali już tylko rywale, którzy wygrali ostatecznie 3:1.


Włosi od początku byli zdecydowanie bardziej aktywni. Nie do przejścia był jednak dobrze dysponowany w pierwszej tercji naturalizowany Amerykanin John Murray. W 6. minucie z krążkiem ruszył Krzysztof Zapała. Polak uciekł obrońcom i stanął oko w oko z Marco de Filippo. Zmylony bramkarz rywali mógł tylko patrzeć, jak krążek ląduje w siatce.

Kiedy zrobiło się groźnie – bo tym razem to Włosi wypracowali sobie sytuację sam na sam – ponownie dobrze zachował się Murray. W drugiej tercji biało-czerwoni mieli okazję, by podwyższyć wynik. Grę w przewadze próbowali wykorzystać Paweł Dronia i Tomasz Malasiński, ale za każdym razem na wysokości zadania stawał de Filippo. To zemściło się chwilę później. Zamieszanie pod polską bramką wykorzystał Giulio Scandelli.

Ekipa z Półwyspu Apenińskiego nie spoczęła na laurach i ponownie zaatakowała. Na ławkę kar powędrował Krystian Dziubiński, a spod niebieskiej huknął Armin Helfer. Nasi hokeiści rzucili się do odrabiania. Spory wysiłek nie przyniósł efektów. Gdy na lodowisku – zamiast bramkarza – pojawił się dodatkowy zawodnik w polu, rywale przejęli krążek, zaś do siatki trafił Ivan Deluca.

Biało-czerwoni – po raz czwarty z rzędu – inaugurują zmagania w mistrzostwach świata dywizji 1A porażką. Trzeci raz polegli też w starciu z Włochami – w 2015 roku przegrali 1:2, w 2016 – 1:3.

W pozostałych spotkaniach Wielka Brytania pokonała Słowenię 3:1, a Kazachstan nie dał żadnych szans Węgrom (3:0).

Jutro biało-czerwonych czeka starcie ze Słowenią. Początek o godz. 16.00.

* * *

Polska – Włochy 1:3 (1:0,0:2,0:1)
Krzysztof Zapała 6’ – Giulio Scandelli 34’ Armin Helfer 39’ Ivan Deluca 60’

Sport.RIRM

drukuj