fot. twitter.com

Przed MŚ 2018. Podział na koszyki znany, ruszyły kalkulacje!

Wszystko jest już jasne. Poznaliśmy 32. uczestników piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. To daje możliwość kalkulacji, w jakiej grupie może znaleźć się Polska. Dobry scenariusz przyniesie trzech potencjalnie słabszych rywali: Peru, Iran i Panamę. W najgorszym wypadku biało-czerwoni będą musieli toczyć batalie z Hiszpanią, Kostaryką i Nigerią, choć równie trudna wydaje się trójka: Kolumbia (bądź Urugwaj), Dania i (ponownie) Nigeria.


Ostatnie rozstrzygnięcia

Rywalizacja Peru z Nową Zelandią wyłoniła ostatniego finalistę piłkarskich mistrzostw świata. Do Rosji pojadą popularni Los Incas, którzy w rewanżu pokonali najlepszy zespół Oceanii 2:0. Wcześniej awans przypieczętowała Australia. Drużyna, która od 2006 roku nieprzerwanie zalicza kolejne mundiale, tym razem drogę do finałów miała dość wyboistą. Aby wyeliminować Syrię potrzebowała dogrywki (2:1). Z Hondurasem wyższość udowodniła dopiero w rewanżu (3:1).

Wielcy nieobecni

Jak na każdym wielkim turnieju, również tym razem zabraknie kilku klasowych reprezentacji. Na pierwszy plan wysuwają się Włosi, którzy w pojedynku barażowym ulegli Szwecji 0:1. Zaraz po klęsce przygodę z drużyną narodową zakończył utytułowany bramkarz Gianluigi Buffon. Europejskich kwalifikacji nie przebrnęli także Walijczycy (półfinaliści Euro 2016) oraz Holendrzy (II drużyna mundialu w RPA i III w Brazylii). Do sporych sensacji doszło poza Europą. Wspomniane wcześniej Peru zabrało paszporty do Rosji najlepszej drużynie Ameryki Południowej – Chile. To oznacza brak kolejnych wielkich nazwisk – Alexisa Sancheza i Arturo Vidala.

Podobny los spotkał mistrzów Afryki. Choć w decydującej rywalizacji grupowej Kamerun tylko raz schodził z boiska pokonany, odnotował aż cztery remisy, co przy doskonałej postawie Nigerii przekreśliło jego szanse na awans. Nieco lepiej prezentowało się Wybrzeże Kości Słoniowej, jednak i ono w ostatecznym rozrachunku uległo drużynie Maroka. Po okresie niebytu na największą światową imprezę powracają Senegal (debiutował w 2002 roku – ćwierćfinał) i Tunezja (ostatni występ w 2006).

Do sporej sensacji doszło także w Ameryce Północnej. Eliminacji nie przebrnął zespół USA, który w ostatniej kolejce zmagań grupowych nieoczekiwanie uległ reprezentacji Trynidadu i Tobago. Na ostatniej prostej Amerykanów wyprzedziły drużyny Panamy i Hondurasu. Wcześniej awans zagwarantowany miały zespoły Meksyku i Kostaryki.

Podział na koszyki

Awans reprezentacji Peru wypchnął do trzeciego koszyka Danię. Przydziału dokonano na podstawie miejsc w rankingu FIFA. W gronie ośmiu najlepszych zespołów znalazła się Polska, wraz gospodarzem Rosją (65. miejsce w rankingu), Niemcami (1), Brazylią (2), Portugalią (3), Argentyną (4), Belgią (5) i Francją (7). Pełny podział prezentuje się następująco:

Koszyk 1: Rosja, Niemcy, Brazylia, Portugalia, Argentyna, Belgia, Polska, Francja
Koszyk 2: Hiszpania, Peru, Szwajcaria, Anglia, Kolumbia, Meksyk, Urugwaj, Chorwacja
Koszyk 3: Dania, Islandia, Kostaryka, Szwecja, Tunezja, Egipt, Senegal, Iran
Koszyk 4: Serbia, Nigeria, Australia, Japonia, Maroko, Panama, Korea Południowa, Arabia Saudyjska

W jednej grupie mogą znaleźć się maksymalnie dwie reprezentacje z Europy. Jeśli Polska – w drugim koszyku – trafi na Hiszpanię, Szwajcarię, Anglię lub Chorwację, na pewno uniknie konfrontacji z Danią, Islandią czy Szwecją. Taka sytuacja dotyczy tylko Starego Kontynentu. Niemożliwe jest, by w jednej grupie znalazły się np. dwie drużyny z Afryki, Ameryki Południowej czy Azji. Ewentualna „grupa śmierci”, w jakiej mogliby znaleźć się podopieczni Adama Nawałki, mogłaby wyglądać następująco:

Polska, Hiszpania, Kostaryka, Nigeria
Polska, Kolumbia (lub Urugwaj), Dania, Nigeria

Rolę Kolumbii z powodzeniem mógłby przejąć równie silny Urugwaj, a Hiszpanii potencjalnie słabsze: Anglia, Szwajcaria czy Chorwacja. Korzystnie losowanie pozwoliłoby na przypisanie Polakom roli faworyta. Wtedy układ prezentowałby się w taki sposób:

Polska, Peru, Iran, Panama
Polska, Peru, Senegal, Arabia Saudyjska

Losowanie zaplanowano na 1 grudnia.

Sport.RIRM

drukuj