fot. PAP/EPA

LM. Skopje zdobyte, Vive blisko Final Four!

Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce pokonali na wyjeździe Vardar Skopje 22:20 w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Talanta Dujszebajewa są bliscy awansu do Final Four rozgrywek.


Wysoka wygrana Vardaru nad Orlen Wisłą Płock w pierwszej rundzie play-off oraz świetna dyspozycja przed własną publicznością sprawiały, że przed dzisiejszym pojedynkiem trudno było wskazać faworyta. Choć w losowaniu rozstawieni byli kielczanie, ich postawa w rewanżowym starciu z Montpellier pozostawiała wiele do życzenia.

Już początek spotkania pokazał, że kluczową rolę odegra dziś obrona. Gospodarze rozpoczęli od dwóch trafień – Alexa Dujszebajewa i Igora Karacicia (2:0). Odpowiedź mistrzów Polski nastąpiła w 6. minucie, gdy Arpada Sterbika jako pierwszy pokonał Michał Jurecki. W 11. minucie grający w osłabieniu kielczanie doprowadzili do remisu. Mimo, że na parkiecie nie było Mateusza Jachlewskiego, gola na 4:4 rzucił Piotr Chrapkowski.

Zmarnowany przez Denisa Bunticia pojedynek oko w oko z golkiperem miejscowych, odegrał się na Vive chwilę później. Autorem bramki na 7:5 dla Vardaru był Igor Karacić. Po przerwie na żądanie Raula Gonzaleza Gutierreza okres świetnej gry zanotowali podopieczni Talanta Dujszebajewa. Pierwsze prowadzenie ekipie gości zapewnił Grzegorz Tkaczyk (8:9). Po wyrównanej walce w końcówce pierwszej połowy obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 11:11.

Początek drugiej odsłony przyniósł twardą grę defensywną, czego efektem była mała liczba trafień. Strzelecki przestój Vardaru przerwali Sergei Gorbok i Filip Lazarov. Gola dla kielczan (po 11 minutach!) rzucił wreszcie Grzegorz Tkaczyk (13:12). Po wykluczeniu Michała Jureckiego gospodarze rzucili się do ataku, czego efektem były bramki Lazarova i Stojanche Stoilova (15:12).

Vive nie zamierzało odpuszczać i szybko wzięło się do roboty. Najpierw z linii siedmiu metrów nie pomylił się Karol Bielecki, a chwilę później dwie skutecznie wykończone kontry przez Manuela Strleka sprawiły, że na tablicy wyników ponownie pokazał się rezultat remisowy (15:15). Gdy arbiter zdecydował się posadzić na ławce kar Alema Toskicia, potężną bombą prowadzenie mistrzom Polski zapewnił Karol Bielecki.

Kluczem do końcowego sukcesu ponownie okazała się obrona. Przy stanie 18:18 świetnie na skrzydle zachował się Strlek. Chwilę później skuteczny był Ivan Cupić (20:18), a dwubramkowej zaliczki podopieczni Talanta Dujszebajewa nie dali już sobie wyrwać.

Ostatecznie popularne Scyzoryki wygrały 22:20 i zrobiły pierwszy krok w kierunku awansu do Final Four. Rewanż rozegrany zostanie 19 kwietnia w kieleckiej Hali Legionów.

***

Vardar Skopje – Vive Tauron Kielce 20:22 (11:11)

Vardar: Sterbik, Angelov – Stoilov 4, Brumen 1, Pribak, Terzić, Toskić, Marković, Karacić 4, Dujszebajew 2, Abutović, Lazarov 3(1), Rastvortsev, Dibirov 1(1), Gorbok 5, Shishkarev
Karne: 2/3
Kary: 4 min

Vive: Szmal, Sego – Grabarczyk, Jurecki 4, Tkaczyk 4, Reichmann, Chrapkowski 1, Aguinagalde 2, Bielecki 3(2), Jachlewski, Strlek 5, Buntić, Musa, Zorman, Rosiński, Cupić 3
Karne: 2/2
Kary: 10 min

Sport.RIRM

drukuj