fot. PAP/EPA

Liga Narodów siatkarzy. Zrobili to! Polacy w półfinale Final Six!

Polscy siatkarze w półfinale Ligi Narodów! Po wygranej z Brazylią tym razem podopieczni Vitala Heynena nie dali szans Iranowi, zwyciężając 3:1. Biało-czerwonych do sukcesu po raz kolejny poprowadził Bartosz Bednorz – autor 24 punktów.


Premierowa odsłona spotkania od początku przebiegała pod dyktando Azjatów, którzy po mocnym ataku Milada Ebadipoura prowadzili różnicą dwóch oczek (5:7), a kiedy bezbłędnie na kontrze zachował się Pourya Fayazi, było już 7:12. Chwilę później asem serwisowym popisał się Amir Ghafour i o czas poprosił Vital Heynen (10:17). Krótka przerwa pozytywnie wpłynęła na jego podopiecznych. Seria udanych zagrywek Bartosza Bednorza sprawiła, że zbliżyliśmy się do rywali na dystans trzech punktów (15:18). Polacy mieli jednak spore problemy w przyjęciu, co uniemożliwiło im skuteczną pogoń za Persami. W efekcie pierwsza partia padła łupem ekipy Igora Kolakovicia (21:25).

Podrażnieni takim stanem rzeczy biało-czerwoni dobrze weszli w drugą fazę meczu. Po kapitalnej „czapie” Karola Kłosa na Seyedzie Mousavim prowadziliśmy 9:5. Iran szybko odrobił straty. Dzięki świetnej postawie Milada Ebadipoura zza linii dziewiątego metra, doprowadził do wyniku 11:11. Mistrzowie świata odzyskali jednak inicjatywę. Gdy widowiskową „krótką” zagrał Norbert Hubert, ponownie odskoczyli na dystans czterech punktów (17:13). Wypracowanej przewagi zespół Vitala Heyena nie oddał już do końca seta, którego wygrał bardzo pewnie, 25:18. Kropkę nad „i” postawił Maciej Muzaj.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od wymiany cios za cios (6:6). Pierwsi sytuację opanowali Azjaci. Przy zagrywce Amira Ghafoura zrobiło się 8:11. W tym momencie serię pięciu oczek z rzędu zanotowali podopieczni belgijskiego szkoleniowca. Znakomitą partię rozgrywał zwłaszcza Norbert Hubert. Po asie środkowego PGE Skry Bełchatów wypracowaliśmy sobie pewien bufor bezpieczeństwa (15:12). Biało-czerwoni grali jak z nut. Kiedy kolejnym udanym dziś atakiem popisał się Bartosz Bednorz, powiększyli prowadzenie do pięciu punktów (21:16). Końcówka nie przyniosła większych emocji. Ostatecznie zwyciężyliśmy 25:20.

Będący na fali Polacy od początku czwartego seta kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Za sprawą Łukasza Kaczmarka udaliśmy się na pierwszą przerwę techniczną przy dwóch oczkach zaliczki (8:6). W dalszej fazie mistrzowie świata „trzymali” wynik. Po akcji duetu Marcin Komenda – Karol Kłos było 16:14. Persowie nie potrafili znaleźć sposobu na naszą drużynę. Gdy skutecznie na kontrze zaatakował Bartosz Kwolek, wygrana był już o krok (21:18). Kilka minut później tak też się stało. Ekipa Vitala Heynena triumfowała 25:22 i tym samym znalazła się w strefie medalowej Ligi Narodów! W piątek pozna swojego półfinałowego rywala.

***

Polska – Iran 3:1
(21:25, 25:18, 25:20, 25:22)

Polska: Norbert Huber (14), Bartosz Bednorz (24), Marcin Komenda (1), Maciej Muzaj (12), Karol Kłos (11), Bartosz Kwolek (7), Jakub Popiwczak (libero) oraz Bartłomiej Bołądź, Piotr Łukasik (1), Marcin Janusz i Łukasz Kaczmarek (5)

Iran: Seyed Mousavi (8), Pourya Fayazi (10), Amir Ghafour (22), Ali Shafiei (2), Milad Ebadipour (10), Saeid Marouf (1), Mohammadreza Hazratpourtalatappeh (libero) oraz Aliasghar Mojarad (6), Mohammadjavad Manavinezhad (4), Farhad Ghaemi, Porya Yali i Mohammadreza Moazzen (libero)

Sport.RIRM

drukuj