fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Liga Mistrzów. Zamknęli usta krytykom, Legia lepsza od Sportingu!

Bramka Guilherme zagwarantowała Legii Warszawa występ w 1/16 finału Ligi Europejskiej. W spotkaniu 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Wojskowi pokonali przed własną publicznością Sporting Lizbona 1:0. To pierwsze zwycięstwo polskiej drużyny w tych elitarnych rozgrywkach od 20 lat.


Widzew Łódź – to ostatnia polska drużyna, która zdołała wygrać mecz w fazie grupowej Champions League. W sezonie 1996/1997 podopieczni Franciszka Smudy pokonali przed własną publicznością Steauę Bukareszt 2:0. Do sukcesu sprzed 20 lat chcieli dziś nawiązać piłkarze Legii. Trzy punkty w starciu ze Sportingiem dawały im awans do 1/16 finału Ligi Europy.

Legia grupoweRywalizację w fazie grupowej Wojskowi rozpoczęli od kompromitacji w starciu z Borussią Dortmund (0:6). Z meczu na mecz radzili sobie jednak coraz lepiej. Apogeum formy miało nadejść 7 grudnia 2016 roku.

Choć w początkowych minutach lepsze wrażenie sprawiali wicemistrzowie Portugalii, to podopieczni Jacka Magiery jako pierwsi poważnie zagrozili bramce rywali. Aleksandar Prijović umieścił nawet piłkę w siatce Rui Patricio. Arbiter gola jednak nie uznał – napastnik gospodarzy w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej.

Kolejną okazję Wojskowi wypracowali sobie po złym wybiciu golkipera gości. Futbolówkę na wolne pole zagrał Bartosz Bereszyński. Ta wylądowała pod nogami Prijovicia, który pomknął w kierunku bramki Sportingu. Z ostrego kąta uderzył jedynie w boczną siatkę. Po chwili Szwajcar zrehabilitował się za zmarnowaną sytuację. Doskonałym podaniem obsłużył go Vadis Odjidja-Ofoe. Napastnik Legii utrzymał się przy piłce, zagrał do ustawionego na szóstym metrze Guilherme, a ten precyzyjnym strzałem w kierunku bliższego słupka dał swojej drużynie upragnione prowadzenie. 1:0!

Guilherme  Aleksandar Prijovic Guilherme

Niekorzystny wynik skłonił Sporting do przeniesienia ciężaru gry na połowę przeciwnika. Efekty tego zobaczyliśmy na początku drugiej odsłony. Kontrowersyjną decyzję podjął sędzia, który nie podyktował „jedenastki” po zagraniu ręką przez Adama Hlouska. Kwadrans przed końcem Legii pomogło szczęście. Po centrze ze skrzydła Andre miał przed sobą pustą bramkę, jednak fatalnie spudłował.

Adrien  SilvaWicemistrzowie Portugalii postawili wszystko na jedną kartę, dając podopiecznym Jacka Magiery okazję do groźnych kontrataków. Dwukrotnie składne akcje gospodarzy mógł wykończyć Michał Kucharczyk. Najpierw przewrócił się w sytuacji, kiedy wychodził na czystą pozycję. Następnie na drodze futbolówki zmierzającej do siatki stanął Rui Patricio. Chwilę później golkiper przyjezdnych błysnął po raz kolejny, zatrzymując uderzenie Miroslava Radovicia.

Nadzieje Sportingu na trzecie miejsce w grupie mocno zredukowała czerwona kartka dla Williama Carvalho. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, przerywając zamieszanie w polu karnym Wojskowych.

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Legia pokonała faworyzowanych rywali 1:0 i na wiosnę wystąpi w 1/16 finału Ligi Europy. Kluczem do sukcesu okazała się solidna defensywa w starciu z wicemistrzem Portugalii oraz cenny punkt wywalczony w rywalizacji z Realem Madryt. Z pierwszego miejsca w grupie do fazy pucharowej Ligi Mistrzów awansowała Borussia Dortmund, która dziś zremisowała na Santiago Bernabeu 2:2.

* * *

Legia Warszawa – Sporting Lizbona 1:0 (1:0)
Guilherme 30’

Legia: Arkadiusz Malarz – Adam Hlousek, Michał Pazdan, Jakub Rzeźniczak, Bartosz Bereszyński – Michał Kopczyński, Thibault Moulin – Miroslav Radović (90+4’ Maciej Dąbrowski), Guilherme (62’ Michał Kucharczyk), Vadis Odjijda-Ofoe – Aleksandar Prijović (86’ Kasper Hamalainen)

Sporting: Rui Patricio – Marvin Zeegelaar (68’ Andre), Ruben Semedo, Sebastian Coates, Paulo Oliveira (58’ Ricardo Esgaio) – William Carvalho, Adrien Silva, Gelson Martins, Bruno Cesar – Lazar Marković (58’ Bryan Ruiz), Bas Dost

Żółte kartki: Michał Kopczyński, Jakub Rzeźniczak, Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radović, Michał Pazdan (Legia) oraz Adrien Silva, William Carvalho (Sporting)

Czerwona kartka: William Carvalho 85’ (Sporting)

Sport.RIRM

drukuj