fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Tottenham rozbił BVB i jest jedną nogą w ćwierćfinale

Piłkarze Tottenhamu Hotspur zrobili olbrzymi krok w stronę awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Podopieczni Mauricio Pochettino nadspodziewanie łatwo uporali się na Wembley z Borussią Dortmund, wygrywając 3:0.


Pierwsze fragmenty spotkania upłynęły pod znakiem ostrożnej gry i wzajemnego badania sił. Z biegiem czasu inicjatywę zaczął przejmować Tottenham, który zepchnął rywala do defensywy. Szczególnie aktywny byli Christian Eriksen oraz Lucas Moura. Brazylijczyk w jednej z akcji uderzył tuż obok słupka.

Na odpowiedź ze strony Borussii trzeba było poczekać do 20. minuty, gdy Hugo Lloris pewnie interweniował po strzale Axela Witsela z dystansu. Szczęścia pod bramką Kogutów próbował szukać również kwadrans później Thomas Delaney, jednak i z jego próbą poradził sobie francuski golkiper.

Mimo że mecz stał na całkiem niezłym poziomie, do przerwy nie oglądaliśmy goli. Te zaczęły padać po zmianie stron. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry gospodarze zadali pierwszy cios. Znakomicie z lewego skrzydła dośrodkował Jan Vertonghen, a Heung-min Son uciekł obrońcy i uderzeniem z powietrza skierował piłkę do siatki.

Stracona bramka wcale nie podrażniła zespołu Luciena Favre, który miał olbrzymie problemy z przedostaniem się w okolice pola karnego londyńczyków. Sposobu na doprowadzenie do remisu przyjezdni szukali więc po strzałach z dystansu, jak choćby w wykonaniu Mahmouda Dahouda, lecz bez większego efektu.

Podopieczni Mauricio Pochettino byli bezlitośni. W 83. minucie po raz drugi futbolówkę z siatki musiał wyciągać Roman Burki. Bramkarz gości był bezradny, kiedy to Jan Vertonghen wykorzystał kapitalną centrę Serge Auriera i huknął z kilku metrów nie do obrony.

Trzy minuty później ekipa z Londynu dobiła przeciwnika. Tym razem w roli głównej wystąpił Fernando Llorente, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Hiszpan najprzytomniej zachował się po dośrodkowaniu Christiana Eriksena z rzutu rożnego i uderzeniem głową ustalił wynik spotkania na 3:0.

Rewanż wydaje się formalnością. 5 marca na Signal Iduna Park w Dortmundzie piłkarze Tottenhamu będą bowiem bronić aż trzybramkowej zaliczki.

***

Tottenham Hotspur Borussia Dortmund 3:0 (0:0)
Heung-min Son 47’ Jan Vertonghen 83’ Fernando Llorente 86’

Tottenham: Hugo Lloris – Davinson Sanchez, Juan Foyth, Toby Alderweireld – Serge Aurier, Moussa Sissoko (90’ Victor Wanyama), Harry Winks, Jan Vertonghen – Christian Eriksen – Heung-min Son (90’ Erik Lamela), Lucas Moura (84’ Fernando Llorente)

Borussia: Roman Burki – Achraf Hakimi, Omer Toprak, Abdou Diallo, Dan-Axel Zagadou (77’ Marcel Schmelzer) – Axel Witsel, Thomas Delaney – Jadon Sancho (88’ Raphael Guerreiro), Mahmoud Dahoud, Christian Pulisić (87’ Jacob Bruun Larsen) – Mario Goetze

Żółte kartki: Serge Aurier (Tottenham) oraz Thomas Delaney (Borussia)

Sport.RIRM

drukuj