fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Szlagier w Barcelonie, awans stawką meczu z Rzymie

Dzisiejszego wieczoru dobiegnie końca faza grupowa piłkarskiej Ligi Mistrzów w sezonie 2014/2015. Spotkania 6. kolejki rozegrają zespoły z grup E, F, G oraz H. Interesująco zapowiada się starcie FC Barcelony z Paris Saint Germain. Zwycięzca tego pojedynku zajmie pierwsze miejsce w grupie F. O równie wysoką stawkę toczyć się będzie mecz AS Romy z Manchesterem City. Obie drużyny mierzą w awans do 1/8 finału tych rozgrywek, ale ten cel osiągnie tylko jedna z nich.


Konfrontacja na Stadio Olimpico to potyczka o być albo nie być jednego z dwóch zespołów, rywalizujących w grupie E. Zarówno Roma, jak i Manchester City, do tej pory zdobyły po pięć punktów w 5. kolejkach. Dlatego też każda z ekip chce wygrać, aby zapewnić sobie promocję do czołowej szesnastki rozgrywek. W pierwszym meczu tych drużyn, rozegranym w Manchesterze padł remis 1:1. Teraz taki wynik sprawi, że szansę na awans może zyskać także CKSA Moskwa. Rosjanie stoją jednak przed bardzo trudnym zadaniem. Aby zachować nadzieję na możliwość gry w 1/8 finału LM, muszą ograć Bayern w Monachium. W poprzednim starciu tych ekip lepsi okazali się  Bawarczycy, wygrywając w Moskwie 1:0. Mistrzowie Niemiec mają już w kieszeni pierwsze miejsce w grupie, więc być może trener Pep Guardiola da pograć zawodnikom rezerwowym.

Prestiżowe spotkanie odbędzie się na Camp Nou, gdzie Barcelona podejmie Paris Saint-Germain. Oba kluby walczą jeszcze bowiem o pozycję lidera grupy E, która oznacza rozstawienie w losowaniu par 1/8 finału Champion League. Zarówno paryżanie, jak i gracze Dumy Katalonii już wcześniej zapewnili sobie promocję do kolejnej fazy rozgrywek. W pierwszym meczu tych drużyn mistrzowie Francji zwyciężyli 3:2. W cieniu rywalizacji potentatów odbędzie się pojedynek o trzecie miejsce w grupie. Ajax Amsterdam zmierzy się u siebie z APOEL-em Nikozja. Zespołowi Arkadiusza Milika wystarczy do tego remis, Cypryjczycy potrzebują w tym celu wygranej. W poprzednim starciu tych ekip w Nikozji padł remis 1:1.

W grupie G o drugie miejsce cały czas walczą Sporting Lizbona oraz Schalke 04 Gelsenkirchen. Na chwilę obecną dwa punkty więcej mają w dorobku Portugalczycy. Zespołowi z Lizbony wystarczy remis na wyjeździe z Chelsea Londyn, aby mieć już pewny awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. The Blues zapewnili już sobie zwycięstwo w grupie i być może z tego powodu Jose Mourinho postawi w tym meczu na graczy rezerwowych. Schalke zagra na wyjeździe z Mariborem. Drużyna niemiecka liczy na porażkę Sportingu w Anglii oraz na trzy punkty wywiezione ze Słowenii. Maribor ma jednak o co walczyć. Jeżeli gracze z Bałkanów okażą się lepsi od zawodników z Gelsenkirchen, to wtedy oni zagrają wiosną w Lidze Europy.

W grupie H znane są prawie wszystkie rozstrzygnięcia. Mające już pewne zwycięstwo w stawce FC Porto podejmie u siebie Szachtara Donieck, który wcześniej zagwarantował sobie drugie miejsce w tabeli. Obie ekipy zagrają więc o przysłowiową pietruszkę. W pierwszym spotkaniu tych zespołów, rozegranym na Ukrainie, padł remis 2:2. Trzecie miejsce w grupie H, czyli możliwość gry w wiosennych potyczkach w Lidze Europejskiej, to cel, jaki powinien przyświecać Athleticowi Bilbao oraz BATE Borysów, które zmierzą się ze sobą w bezpośrednim pojedynku. Baskom do trzeciego miejsca w stawce wystarczy remis. Białorusini muszą wygrać. Patrząc jednak na wyjazdowe rezultaty BATE (0:6 z Porto oraz 0:5 z Szachtarem) trudno przypuszczać, aby ta drużyna była w stanie tego dokonać.

***

Program dzisiejszych spotkań 6. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów:

GRUPA E

Bayern Monachium – CSKA Moskwa (20.45)

AS Roma – Manchester City (20.45)

GRUPA F

FC Barcelona – Paris Saint-Germain (20.45)

Ajax Amsterdam – APOEL Nikozja (20.45)

GRUPA G

Chelsea Londyn – Sporting Lizbona (20.45)

NK Maribor – Schalke 04 Gelsenkirchen (20.45)

GRUPA H

FC Porto – Szachtar Donieck (20.45)

Athletic Bilbao – BATE Borysów (20.45)

Sport/RIRM

drukuj