fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Napoli zatrzymało PSG, Borussia rozbiła Atletico

Paris Saint-Germain traci kolejne punkty w walce o miejsce w 1/8 finału Champions League. Mistrzowie Francji zremisowali u siebie z SSC Napoli 2:2. Powody do zadowolenia ma Borussia Dortmund, która u siebie zdemolowała Atletico Madryt 4:0. Jedną nogą w fazie pucharowej jest już FC Barcelona. Duma Katalonii pokonała Inter Mediolan 2:0 i na półmetku rywalizacji grupowej może pochwalić się kompletem punktów.


Grupa A

Borussia Dortmund – Atletico Madryt 4:0 (1:0)
Axel Witsel 38’ Raphael Guerreiro 73’ 89’ Jadon Sancho 83’

Club Brugge – AS Monaco 1:1 (1:1)
Wesley 39’ – Moussa Sylia 31’

Antoine Griezmann i Diego Costa nie zdołali zapobiec wysokiej porażce Atletico Madryt na Signal Iduna Park. Borussia wygrywa nieprzerwanie od miesiąca, a teraz na kolejną ofiarę wytypowała właśnie podopiecznych Diego Simeone. Jeszcze przed przerwą trochę wolnej przestrzeni przed polem karnym znalazł Axel Witsel. Pomocnik zdecydował się na uderzenie, a piłka – po rykoszecie – wpadła do bramki zdezorientowanego Jana Oblaka.

Kolejne gole oglądaliśmy w drugiej połowie. Kwadrans przed końcem podanie na lewe skrzydło dostał Achraf Hakimi. Zawodnik dostrzegł idącego za akcją Raphaela Guerreiro, który bez problemów podwyższył wynik na 2:0. Koncert gospodarzy trwał do samego końca. W 83. minucie Hakimi stanął oko w oko z Oblakiem, ale ponownie zagrał do lepiej ustawionego partnera. Na listę strzelców powędrowało nazwisko Jadona Sancho. Wygraną Borussii po fatalnym błędzie defensywy przypieczętował Guerreiro.

Mniej emocji dostarczył nam drugi mecz grupy A. AS Monaco ostatnie spotkanie wygrało w połowie sierpnia. Dobry sygnał wysłał w 31. minucie meczu w Brugii Moussa Sylia. Francuz otrzymał doskonałe podanie od Aleksandra Gołowina i – mimo ostrego kąta – wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Gospodarze zdołali odpowiedzieć. W pole karne centrował Hans Vanaken. Kamil Glik nie zdołał powstrzymać Wesleya, który głową pokonał Loica Bediashile.

W tabeli grupy A – z kompletem punktów – prowadzi Borussia Dortmund. Drugie jest Atletico Madryt (6). Walka o trzecie miejsce – premiowane grą w Lidze Europy – rozegra się między AS Monaco a Club Brugge.

* * *

Grupa B

FC Barcelona – Inter Mediolan 2:0 (1:0)
Rafinha 32’ Jordi Alba 83’

PSV Eindhoven – Tottenham Hotspur 2:2 (1:1)
Hirving Lozano 30’ Luuk de Jong 87’ – Lucas 39’ Harry Kane 55’

Spotkanie Barcelony z Interem mogło elektryzować. Ekipa z Włoch jest ostatnio w niesamowitej formie. Duma Katalonii po przerwie reprezentacyjnej powoli wraca na właściwie tory, czego przejawem było zwycięstwo nad Sevillą 4:2. Dzisiaj pierwszy gol dla gospodarzy padł w 32. minucie. Z piłką ruszył Rafinha i to on ostatecznie zamknął akcję, którą sam rozpoczął. Ze skrzydła centrował Luis Suarez, a będący w szesnastce Brazylijczyk nie miał problemów, by trafić do siatki. Obrońcy biernie przyglądali się poczynaniom rywali.

To Blaugrana dominowała i w 83. minucie przypieczętowała zwycięstwo. Ivan Rakitić dostrzegł wychodzącego na czystą pozycję Jordiego Albę. Hiszpan wbiegł między dwóch obrońców i – mimo ich asysty – zdołał skutecznie uderzyć.

Podczas gdy Inter poległ w Barcelonie, jego najgroźniejszy konkurent w walce o miejsce w 1/8 finału stracił punkty w Eindhoven. Po golach Lucasa i Harry’ego Kane’a miejscowi kibice liczyli, że ich zespół zdoła sprawić jeszcze niespodziankę. Tak też się stało. Najpierw czerwoną kartkę obejrzał Hugo Lloris, a chwilę później Luuk de Jong zmienił tor lotu piłki po strzale Pablo Rosario.

Na czele grupy B jest Barcelona. Inter, który walczy o miejsce w fazie pucharowej, ma pięć oczek przewagi nad Tottenhamem i PSV.

* * *

Grupa C

Liverpool FC – Crvena Zvezda Belgrad 4:0 (2:0)
Roberto Firmino 20’ Mohamed Salah 45’ 51’(k.) Sadio Mane 80’

Paris Saint-Germain – SSC Napoli 2:2 (0:1)
Mario Rui 61’(sam.) Angel Di Maria 90+3’ – Lorenzo Insigne 29’ Dries Mertens 77’

W tę stronę dziś spoglądały oczy niemal wszystkich kibiców w Europie. SSC Napoli najpierw pokonało Liverpool, a teraz szykowało armaty na pojedynek z Paris Saint-Germain. W 29. minucie mistrzom Francji mogło podskoczyć ciśnienie. Podanie na wolne pole od Jose Callejona wykorzystał Lorenzo Insigne. Po przerwie szczęście sprzyjało gospodarzom. Centrę Thomasa Meuniera niefrasobliwie przeciął Mario Rui, a futbolówka wylądowała w siatce. Radość w Neapolu odżyła za sprawą Driesa Mertensa. W końcówce spotkania wspaniałym uderzeniem zza pola karnego PSG uratował Angel Di Maria.

Kiedy dwóch rywali biło się o wygraną w Paryżu, Liverpool bez problemów pokonał Crvenę Zvezdę Belgrad. Dwa gole to zasługa Mohameda Salaha, po jednym dorzucili Roberto Firmino i Sadio Mane.

W tabeli prowadzi Liverpool (6 punktów), przed Napoli (5) i PSG (4).

* * *

Grupa D

Lokomotiw Moskwa – FC Porto 1:3 (1:2)
Aleksiej Miranczuk 38’ – Moussa Marega 26’ Hector Herrera 35’ Jesus Corona 47’

Galatasaray Stambuł – Schalke 04 Gelsenkirchen 0:0

Mistrzom Rosji ponownie nie pomogła na boisku obecność Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik zagrał pełne 90 minut, ale nie zdołał uchronić Lokomotiwu przed porażką z FC Porto 1:3. Wynik mógł być inny, gdyby na początku widowiska rzut karny wykorzystał Manuel Fernandes. Później do siatki trafiali już goście. Kontaktowego gola odnotował Aleksiej Miranczuk, ale dziś było to wszystko, co pokazali gospodarze.

Kibice wynudzili się z Stambule, bo Galatasaray bezbramkowo zremisowało z Schalke. W tabeli prowadzi FC Porto (7 punktów). przed Schalke (5) i Galatasaray (4).

Sport.RIRM

drukuj