fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

Liga Mistrzów. Kolejne ekipy z szansami na 1/8 finału; mecz bez publiczności w Warszawie

Cztery drużyny zapewniły sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów po wczorajszych meczach 4. kolejki fazy grupowej. Dziś przed szansą zapewnienia sobie udziału w 1/8 finału tych rozgrywek staną ekipy z grup E, F, G oraz H. Swój mecz rozegra dziś również polski przedstawiciel w piłkarskiej elicie – Legia Warszawa – która podejmie u siebie Real Madryt przy pustych trybunach.


Prowadzące w tabeli grupy E AS Monaco podejmie zajmujące ostatnie miejsce w stawce CSKA Moskwa. Przed dwoma tygodniami w Rosji padł remis 1:1. Piłkarze z Księstwa po trzech kolejkach mają w dorobku 5 punktów, zaś CSKA – 2 punkty. Zarówno jedni, jak i drudzy mogą jeszcze awansować, jak również zakończyć zmagania w fazie grupowej na ostatniej pozycji. Wygrana zespołu z Ligue 1 sprawi, iż niezależnie od innych spotkań zachowa on pozycję lidera tabeli. Ekipa z Moskwy nie może sobie pozwolić na porażkę, gdyż ewentualna przegrana może zminimalizować szanse Rosjan na awans do fazy pucharowej LM.

W drugim meczu grupy E Tottenham zmierzy się na własnym stadionie z Bayerem Leverkusen. Koguty po trzech meczach mają na koncie cztery punkty, zaś Aptekarze – punkt mniej. Sytuacja obu drużyn jest bardzo podobna, jak w przypadku Monaco oraz CSKA – każda może awansować do fazy pucharowej rozgrywek. W poprzednim meczu tych ekip padł bezbramkowy remis. Ze względu na niewielkie różnice punktowe, zarówno Anglicy, jak i Niemcy będą chcieli zagrać o pełną pulę. Trzy punkty w tym spotkaniu zdecydowanie mogą przybliżyć jedną z drużyn do udziału w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.

real PAP Bartłomiej ZborowskiZaprezentować się lepiej niż w Madrycie – taki cel przyświeca piłkarzom Legii Warszawa, którzy dziś zmierzą się z Realem w meczu grupy F. Mistrzowie Polski rozegrają to spotkanie bez udziału publiczności – to kara za incydenty w czasie pojedynku w 1. kolejce rozgrywek z Borussią Dortmund. Legia do tej pory nie zdobyła punktu, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że z meczu na mecz gra coraz lepiej. To może się jednak okazać zbyt mało na Królewskich, którzy już dziś mogą zapewnić sobie udział w 1/8 finału LM. Aby tego dokonać, muszą wygrać w Warszawie i liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w drugim starciu w tej grupie.

W drugim spotkaniu tej grupy Borussia Dortmund podejmie Sporting Lizbona. Ekipa BVB po trzech kolejkach ma na koncie siedem punktów. Lwy zgromadziły z kolei trzy oczka – wszystkie za zwycięstwo u siebie z Legią. Dwa tygodnie temu niemiecki zespół pokonał piłkarzy z Lizbony na ich terenie 2:1. Zwycięstwo podopiecznych Thomasa Tuchela w rewanżu zapewni Borussi wyjście z grupy. Triumf Sportingu sprawi, że Portugalczycy mogą się włączyć w grę o udział w 1/8 finału LM.

leicester PAP EPADziewięć punktów w trzech meczach – takim dorobkiem w grupie G może pochwalić się Leicester City. Mistrzowie Anglii zmierzą się dziś na wyjeździe z FC Kopenhaga w meczu 4. kolejki fazy grupowej. W przypadku zwycięstwa Lisy będą już pewne awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Duńczycy łatwo się jednak nie poddadzą. Zespół z Kopenhagi do tej pory tylko raz zagrał u siebie w bieżącej edycji LM. Pokonał wówczas Club Brugge 4:0. W przypadku zdobycia trzech punktów Skandynawowie nadal będą w grze o 1/8 finału rozgrywek.

Z walki o awans do fazy pucharowej nie rezygnuje również FC Porto. Smoki po trzech spotkaniach mają w dorobku cztery punkty. Portugalczycy w poprzedniej kolejce zaliczyli pierwszą wygraną w tegorocznej edycji LM, pokonując na wyjeździe Club Brugge. Teraz podopieczni Nuno Espirito Santo zagrają z Belgami mecz rewanżowy. Jeśli zdobędą trzy punkty, będą w korzystnej sytuacji przed kolejnymi meczami. W przypadku porażki, ich położenie mocno się skomplikuje. Club Brugge mimo zerowego dorobku punktowego nie stoi jeszcze na straconej pozycji. Przy korzystnym układzie wyników, zakładającym m.in. triumf mistrzów Belgii nad Porto, ich strata do rywali może stopnieć do zaledwie punktu.

lyon PAP EPABardzo blisko fazy pucharowej Ligi Mistrzów są już piłkarze Juventusu Turyn. Mistrzowie Włoch po trzech kolejkach mają w dorobku siedem punktów, a dziś podejmą na własnym stadionie Olympique Lyon. Bianconeri mogą być pewni awansu do kolejnej fazy rozgrywek, jeśli pokonają przedstawiciela Ligue 1. Nawet remis nie powinien być zmartwieniem dla podopiecznych Massimiliano Allegriego, gdyż mają oni jeszcze w zanadrzu mecz z Dynamem Zagrzeb na własnym stadionie. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja ekipy z Lyonu. Les Gones, aby pozostać w grze o awans do 1/8 finału LM, nie mogą przegrać.

Po czwartej kolejce fazy grupowej w kolejnej rundzie rozgrywek mogą zameldować się również gracze Sevilli. Andaluzyjczycy po trzech spotkaniach mają w dorobku siedem punktów. Aby być pewnym udziału w 1/8 finału LM, podopieczni Jorge Sampaoliego muszą pokonać Dynamo Zagrzeb i liczyć na wygraną Juventusu nad Lyonem. Wydaje się, że pokonanie dzisiejszego przeciwnika nie powinno być dla Sevilli wielkim wyzwaniem. Dynamo do tej pory nie zdobyło jeszcze punktu w rywalizacji w grupie H i zajmuje rzecz jasna ostatnią pozycję w tabeli. Chorwaci w bieżącej edycji Ligi Mistrzów zagrali do tej pory jeden mecz wyjazdowy, w którym ulegli Olympique Lyon. Zespół z Zagrzebia ma teoretyczne szanse na trzecie miejsce w tabeli, do którego traci trzy punkty, ale żeby na nie awansować, musi zacząć zdobywać punkty.

***

Program środowych meczów 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów:

Grupa E

AS Monaco – CSKA Moskwa (godz. 20:45)
Tottenham Hotspur – Bayer Leverkusen (20:45)

Grupa F

Borussia Dortmund – Sporting Lizbona (20:45)
Legia Warszawa – Real Madryt (20:45)

Grupa G

FC Kopenhaga – Leicester City (20:45)
FC Porto – Club Brugge (20:45)

Grupa H

Sevilla FC – Dinamo Zagrzeb (20:45)
Juventus Turyn – Olympique Lyon (20:45)

Sport.RIRM

drukuj