fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Geniusz jednego piłkarza

Do przerwy Ajax Amsterdam prowadził u siebie z Tottenhamem 2:0 i był jedną nogą w finale Ligi Mistrzów. Druga połowa przyniosła geniusz jednego zawodnika. Lucas Moura zdobył trzy gole, dzięki którym to Koguty zagrają o najcenniejsze klubowe trofeum w Europie.


Po pierwszym meczu niewiele wskazywało by to Tottenham awansował dalej. Koguty poległy u siebie 0:1. Nie dość, że musiały odrabiać straty, to jeszcze w końcówce sezonu nie mogą liczyć na pomoc swojego lidera – Harry’ego Kane’a.

Pierwszą groźną akcję gospodarze przeprowadzili w 4. minucie. Na strzał zdecydował się Dusan Tadić. Pomógł nieco rykoszet, przez co Hugo Lloris ledwo zdołał odbić futbolówkę. Ajax miał jeszcze rzut rożny. Centrował Lasse Schone. W polu karnym najwyżej wyskoczył Matthijs de Ligt i głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W odpowiedzi lewą stroną przedarł się Son Heung-min. Andre Onana zostawił trochę miejsca przy słupku, czego omal nie wykorzystał Koreańczyk. Piłka zatrzymała się na słupku.

Kiedy Koguty zaczynały łapać wiatr w żagle, z kontrą ruszyli rywale. Dusan Tadić dostał podanie na skrzydło, zagrał do Hakima Ziyecha, który huknął w kierunku dalszego słupka nie do obrony. Było 2:0 i wydawało się, że nic nie odbierze już ekipie z Amsterdamu awansu do finału.

Tottenham wciąż wierzył i po zmianie stron wziął się ostro do pracy. Najpierw Andre Onana odbił uderzenie Dele Alliego. Chwilę później golkiper był już bezradny, kiedy w pojedynku sam na sam pokonał go Lucas Moura. Goście poszli za ciosem. W kolejnej akcji Fernando Llorente nie zdołał z dwóch metrów skierować futbolówki do siatki. Lasse Schone nie zrozumiał się z Onaną. We wszystko wmieszał się jeszcze Moura i to on doprowadził do remisu.

Ajax chciał za wszelką cenę uniknąć nerwowej końcówki. Hakim Ziyech był dwukrotnie bliski zdobycia gola. Najpierw minimalnie chybił, później trafił w słupek. W odpowiedzi dwie szanse w ciągu kilku chwil miał Jan Vertonghen. Zatrzymała go poprzeczka. Potem piłkę zmierzającą do siatki wybili obrońcy. W doliczonym czasie gry ponownie okazję miał Ziyech. Marokańczyk stanął przed Hugo Llorisem, ale tym razem to francuski golkiper był górą.

Tottenham grał do końca i dopiął swego w ostatnich sekundach widowiska. To była akcja rozpaczy. Daleko przed siebie futbolówkę kopnął Moussa Sissoko. Fernando Llorente wygrał walkę z obrońcą. Dele Alli zagrał do Lucasa Moury, który wprowadził Koguty do finału rozgrywek.

O trofeum Tottenham zawalczy z Liverpoolem. Pojedynek odbędzie się 1 czerwca na Wanda Metropolitano w Madrycie.

* * *

Ajax Amsterdam – Tottenham Hotspur 2:3 (2:0)
Matthijs de Ligt 5’ Hakim Ziyech 35’ – Lucas Moura 55’ 59’ 90+6’

Ajax: Andre Onana – Noussair Mazraoui, Matthijs de Ligt, Daley Blind, Nicolas Tagliafico – Lasse Schoene (60’ Joel Veltman), Donny van de Beek (90’ Lisandro Magallan), Frenkie de Jong – Hakim Ziyech, Dusan Tadić, Kasper Dolberg (67’ Daley Sinkgraven)

Tottenham: Hugo Lloris – Kieran Trippier (81’ Erik Lamela), Toby Alderweireld, Jan Vertonghen, Danny Rose (82’ Ben Davies) – Moussa Sissoko, Victor Wanyama (46’ Fernando Llorente), Dele Alli – Christian Eriksen – Lucas Moura, Son Heung-min

Żółte kartki: Kasper Dolberg, Hakim Ziyech, Andre Onana (Ajax) oraz Moussa Sissoko, Danny Rose (Tottenham)

Wynik pierwszego meczu: 1:0 dla Ajaxu
Awans: Tottenham Hotspur

Sport.RIRM

drukuj