fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Bohater Griezmann, półfinał dla Atletico, Barca odpada!

Antoine Griezmann został bohaterem rewanżowego ćwierćfinałowego starcia między Atletico Madryt i FC Barceloną. Los Rojiblancos wygrali 2:0, a obie bramki zdobył właśnie Francuz. O wyniku przesądził także taktyczny geniusz Diego Simeone, który stworzył skuteczny plan na zneutralizowanie tria MSN.


Atletico postraszyło Barcelonę w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów na Camp Nou. Gdyby nie czerwień dla Fernando Torresa, pokazana napastnikowi już w 35. minucie, losy pojedynku hiszpańskich gigantów mogły potoczyć się zupełnie inaczej.

Zdecydowanie lepiej w mecz weszli gospodarze. Już w 3. minucie dobrą pozycję w szesnastce katalońskiej drużyny wypracował sobie Gabi, ale pomocnik Atleti uderzył ponad poprzeczką. Chwilę później głową strzelił Antoine Griezmann, jednak piłkę zatrzymał Marc-Andre ter Stegen.

Atletico Madrid vs FC BarcelonaPodopieczni Diego Simeone nie dali się zdominować, co przyniosło efekt w 36. minucie. Zewnętrzną częścią stopy z prawej flanki dośrodkował Saul Niguez, a Griezmann popisał się celną główką, otwierając wynik meczu. W odpowiedzi techniczny strzał z dystansu oddał Neymar. Jan Oblak złapał futbolówkę lecącą w kierunku okienka strzeżonej przez niego bramki i nie pozwolił Brazylijczykowi cieszyć się z gola. Miejscowi dotrwali do przerwy bez szwanku i schodzili do szatni z minimalną zaliczką.

Druga część gry rozpoczęła się podobnie jak pierwsze czterdzieści pięć minut – od dominacji Atletico. Los Colchoneros zamknęli Blaugranę na jej połowie i dążyli do podwyższenia prowadzenia. Najbliższy celu był Saul, który strzałem głową z sześciu metrów trafił w poprzeczkę. Piłkarze Luisa Enrique pozytywnie zareagowali na sygnał ostrzegawczy i tym razem to oni nie dali rywalom pograć piłką.

Atletico Madrid vs FC BarcelonaŚwietnie w defensywie spisywał się przede wszystkim Gabi. Kapitan madrytczyków wyprzedził Gerarda Pique na trzecim metrze przed bramką Atleti i w ostatniej chwili wygarnął mu futbolówkę sprzed nosa. Spod opieki obrońców uwolnił się Luis Suarez. Urugwajczyk uderzył „z czuba” z około jedenastu metrów, ale piłka trafiła wprost w ręce Oblaka. Kolejne fragmenty starcia to przede wszystkim gra w środkowej strefie. Zawodnicy imponowali tempem akcji, szybkimi wymianami podań, a emocje udzielały się także kibicom, którzy dostosowali się do poziomu meczu i stworzyli niesamowite show na trybunach.

Atletico Madrid vs FC BarcelonaW 88. minucie po szybkiej kontrze gospodarzy ręką w polu karnym zagrał Andres Iniesta, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Odpowiedzialność wziął na siebie autor pierwszego trafienia – Antoine Griezmann. Francuz strzelił płasko w stronę prawego słupka. Ter Stegen wyczuł jego intencje, ale niemieckiemu golkiperowi zabrakło kilku centymetrów do skutecznej obrony. Chwilę później arbiter odgwizdał rękę Gabiego, a szansę na gola z rzutu wolnego miał Lionel Messi. Argentyńczyk, rozgrywający słaby mecz, nie zdołał skierować futbolówki w światło bramki.

Atletico czeka na rywala w półfinale, gdzie może trafić na Real Madryt, Manchester City lub Bayern Monachium. Losowanie kolejnej fazy rozgrywek odbędzie się 15 kwietnia.

* * *

Atletico Madryt – FC Barcelona 2:0 (1:0)
Antoine Griezmann 36’ 88’(k.)

Atletico: Jan Oblak – Felipe Luis, Diego Godin, Lucas Hernandez, Juanfran – Koke, Gabi, Saul Niguez, Augusto Fernandez (90+3’ Stefan Savić) – Yannick Ferreira Carrasco (74’ Thomas Teye Partey) Antoine Griezmann (90’ Angel Correa)

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Jordi Alba, Gerard Pique, Javier Mascherano, Dani Alves (64’ Sergi Roberto) – Andres Iniesta, Sergio Busquets, Ivan Rakitić (64’ Arda Turan) – Neymar, Luis Suarez, Lionel Messi

Żółte kartki: Gabi, Diego Godin, Angel Correa, Koke (Atletico) oraz Luis Suarez, Neymar, Andres Iniesta, Arda Turan (Barcelona)

Wynik pierwszego meczu: 2:1 dla Barcelony

Awans: Atletico Madryt

Sport.RIRM

drukuj