fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Barcelona i Chelsea z awansem, błysk Lewandowskiego

FC Barcelona i Chelsea Londyn to kolejne zespoły, które wywalczyły przepustkę do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Awans do fazy pucharowej już wcześniej zapewnił sobie Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie. Dziś reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców, a jego drużyna pokonała w delegacji RSC Anderlecht 2:1.


Grupa A

CSKA Moskwa Benfica Lizbona 2:0 (1:0)
Gieorgij Szczennikow 13’ Jardel 56’(sam.)

FC Basel Manchester United 1:0 (0:0)
Michael Lang 89’

Do olbrzymiej niespodzianki doszło na St. Jakob-Park, gdzie miejscowa Bazylea pokonała faworyzowany Manchester United 1:0. Choć pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Czerwonych Diabłów, po przerwie na boisku dużo lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy swoją przewagę udokumentowali golem w 89. minucie spotkania. Jego autorem został – strzałem z bliskiej odległości – Michael Lang.

Dzięki wygranej mistrzowie Szwajcarii wciąż pozostają w grze o awans do 1/8 finału. Podopieczni Raphaela Wicky’ego aktualnie zajmują drugie miejsce w tabeli i mają tyle samo punktów na koncie co CSKA Moskwa, ale lepszy bilans bezpośrednich meczów z rywalem. Ekipa ze stolicy Rosji wygrała przed własną publicznością z fatalnie spisującą się w tegorocznej edycji LM Benfiką Lizbona 2:0. Udziału w fazie pucharowej wciąż nie może być pewny również MU, któremu do promocji wystarczy remis w ostatniej kolejce fazy grupowej.

***

Grupa B

Paris SaintGermain Celtic Glasgow 7:1 (4:1)
Neymar 9’ 22’ Edinson Cavani 29’ 79’ Kylian Mbappe 36’ Marco Verratti 75’ Dani Alves 80’ – Moussa Dembele 1’

RSC Anderlecht Bayern Monachium 1:2 (0:0)
Sofiane Hanni 63’ – Robert Lewandowski 51’ Corentin Tolisso 77’

Niespodzianką zapachniało także w Paryżu, gdzie już w 1. minucie – po golu Moussy Dembele i sporym błędzie Alphonse’a Areoli – na prowadzenie wyszedł Celtic Glasgow. Piłkarze Unaia Emery’ego szybko jednak zapomnieli o nie najlepszym początku i jeszcze w przed przerwą czterokrotnie zmusili do kapitulacji Craiga Gordona. Po zmianie stron PSG (7:1) kontynuowało festiwal strzelecki, a na boisku błyszczał Edinson Cavani, który dziś mógł cieszyć się ze swojego 150. trafienia w barwach wicemistrza Francji.

Po komplet punktów sięgnął również Bayern w starciu z Anderlechtem. Zespół z Bawarii mógł jednak mówić o sporym szczęściu, ponieważ w pierwszej części spotkania – przy bezbramkowym wyniku – świetne okazje strzeleckie marnował Łukasz Teodorczyk. Reprezentant Polski zawiódł zwłaszcza w 8. minucie, kiedy przegrał pojedynek sam na sam ze Svenem Ulreichem. Jak zachować zimną krew w polu karym rywala pokazał za to Robert Lewandowski. Snajper gości wykończył płaskie dośrodkowanie Corentina Tolisso i po raz 42. w karierze celebrował zdobycie gola w rozgrywkach Champions League.

W 63. minucie „Teo” błysnął natomiast asystą, gdy zgrał piłkę głową do Sofiane’a Hanniego, a ten uderzeniem z kilku metrów dopełnił jedynie formalności. Decydujące słowo należało jednak do ekipy Juppa Heynckesa, która ostatecznie triumfowała 2:1. Zarówno Bayern, jak i PSG już wcześniej zapewniły sobie awans do najlepszej „szesnastki” najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie. O Ligę Europy na wiosnę powalczą z kolei Celtic oraz Anderlecht.

***

Grupa C

Karabach Agdam Chelsea Londyn 0:4 (0:2)
Eden Hazard 21’(k.) Willian 37’ 85’ Cesc Fabregas 71’(k.)

Atletico Madryt AS Roma 2:0 (0:0)
Antoine Griezmann 69’ Kevin Gameiro 85’

Przepustkę do 1/8 finału zagwarantowała dziś Chelsea Londyn. Podopieczni trenera Antonio Conte po raz kolejny rozbili Karabach Agdam, tym razem 4:0. Losy widowiska zostały rozstrzygnięte jeszcze przed przerwą. Wówczas The Blues prowadzili po trafieniach Edena Hazarda oraz Williana, dodatkowo – grali na boisku z przewagą jednego zawodnika po tym, gdy czerwoną kartkę obejrzał Raszad Sadygow. W drugiej fazie przyjezdni potwierdzili dominację, a dzieła zniszczenia dokonali Cesc Fabregas oraz – ponownie – Willian. Pełne 90 minut w barwach mistrza Azerbejdżanu rozegrał Jakub Rzeźniczak.

Niezwykle ważne zwycięstwo – notabene pierwsze w trwającej edycji Champions League – zanotowało Atletico Madryt. Podopieczni Diego Simeone odprawili z kwitkiem Romę 2:0, a ozdobą wieczoru na Wanda Metropolitano było trafienie Antoine’a Griezmanna. Francuz atomową „przewrotką” zapewnił Los Colchoneros prowadzenie, które w końcówce strzałem z ostrego kąta powiększył rezerwowy Kevin Gameiro.

Dzięki wygranej finalista Ligi Mistrzów z 2016 roku wciąż pozostaje z szansami na awans do fazy pucharowej. Aby tak się stało, musi pokonać na wyjeździe Chelsea i liczyć, że Karabach urwie punkty Romie na Stadio Olimpico.

***

Grupa D

Sporting Lizbona Olympiakos Pireus 3:1 (2:0)
Bas Dost 40’ 66’ Bruno Cesar 43’ – Vadis Odjidja-Ofoe 86’

Juventus Turyn FC Barcelona 0:0

Najciekawiej zapowiadający się dziś mecz rozczarował kibiców zgromadzonych na Allianz Stadium w Turynie, gdzie tamtejszy Juventus bezbramkowo zremisował z Barceloną. Obie drużyny miały swoje szanse na zgarnięcie kompletu punktów, a najbliższej szczęścia był Paulinho, który w 22. minucie – po centrze z rzutu wolnego – trafił piłką w słupek. Po drugiej stronie boiska niezwykle aktywny był Paulo Dybala, lecz Argentyńczykowi brakowało zazwyczaj zimnej krwi lub świetnie między słupkami spisywał się Marc-Andre ter Stegen. Oczko zdobyte w konfrontacji ze Starą Damą pozwoliło zawodnikom Ernesto Valverde wywalczyć promocję do 1/8 finału.

W grze o wyjście z grupy D pozostaje natomiast Sporting Lizbona. Zespół z Estadio Jose Alvalado pokonał na własnym terenie Olympiakos 3:1 po dwóch golach Basa Dosta oraz bramce Bruno Cesara. Goście byli wstanie odpowiedzieć jedynie honorowym trafieniem byłego piłkarza Legii Warszawa – Vadisa Odjidji-Ofoe. Tym samym drużyna prowadzona przez Jorge Jesusa zbliżyła się w tabeli do drugiego Juventusu na dystans zaledwie jednego punktu, co oznacza, że o tym, która z ekip na wiosnę wystąpi w Lidze Mistrzów, rozstrzygnie ostatnia kolejka.

Sport.RIRM

drukuj