fot. PAP/Leszek Szymański

Liga Europy. Dalsza przygoda Legii z pucharami pod znakiem zapytania

Legia Warszawa, choć była zdecydowanym faworytem, w pierwszym meczu czwartej rundy eliminacji Ligi Europy nie zachwyciła. Remis (1:1) oznacza jedno: o awans będzie bardzo trudno. Rewanż zostanie bowiem rozegrany na terenie przeciwnika. Gola dla Wojskowych na kwadrans przed końcem zdobył Kasper Hamalainen.


Mistrzowie Polski wciąż nie potrafią odzyskać formy z ubiegłego sezonu. W Warszawie pojawiło się wielu nowych zawodników, a kilku piłkarzy ze starej gwardii, którzy mieli decydujące znaczenie w starciach z Realem Madryt czy Sportingiem Lizbona albo zmagają się z kontuzjami, albo reprezentują już barwy innych klubów. Po ligowej wygranej nad Piastem Gliwice rosnącą formę podopieczni Jacka Magiery mieli potwierdzić dziś – w starciu z Sheriffem Tiraspol.

Po raz kolejny uwagę od czysto sportowej rywalizacji udało się odwrócić warszawskim kibicom. Tym razem przygotowana przez nich oprawa miała uderzyć w UEFA i była odpowiedzią na karę nałożoną na klub.


 


W pierwszych minutach widowiska Legia nie zachwyciła. W ofensywie wyraźnie brakowało precyzji, a sytuacja skomplikowała się po kontuzji, jakiej doznał Guilherme. Brazylijczyk musiał opuścić boisko, a w jego miejsce Jacek Magiera desygnował Michała Kucharczyka. Wojskowi obudzili się dopiero przed przerwą. Potężny strzał z 30 metrów oddał Krzysztof Mączyński, sprawiając sporo problemów golkiperowi rywali. Po chwili centrę z rzutu rożnego na gola bezskutecznie próbował zamienić Artur Jędrzejczyk.

Ofensywę gospodarzy w drugiej połowie mieli rozbujać Kasper Hamalainen i świeży nabytek mistrzów Polski Hildeberto Pereira. Udało się w 76. minucie. Debiutujący w barwach Legii Portugalczyk wypatrzył idącego za akcją Adama Hlouska. Ten zacentrował w szesnastkę, a futbolówkę w siatce umieścił Hamalainen. Hildeberto wyraźnie rozruszał Wojskowych. Niestety, nie zapobiegł utracie gola. W 87. minucie walkę o pozycję przegrał Maciej Dąbrowski. Dośrodkowanie z narożnika boiska na wyrównujące trafienie zamienił Cyrille Bayala. Na odpowiedź było już za późno.

Mecz zakończył się remisem 1:1, a to nie jest wcale dobry prognostyk przed rewanżem. Jeśli podopieczni Jacka Magiery myślą poważnie o awansie do fazy grupowej Ligi Europy, w drugim spotkaniu będą musieli pokusić się o wyjazdowe trafienie. O to – po tym, co zobaczyliśmy dzisiaj – nie będzie łatwo.

* * *

Legia Warszawa – Sheriff Tiraspol 1:1 (0:0)
Kasper Hamalainen 76’ – Cyrille Bayala 87’

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Maciej Dąbrowski, Adam Hlousek – Krzysztof Mączyński, Thibault Moulin, Guilherme (24’ Michał Kucharczyk), Dominik Nagy (71’ Hildeberto), Sebastian Szymański – Armando Sadiku (56’ Kasper Hamalainen)

Sheriff: Zvonimir Mikulić – Mateo Susić, Vaeceslav Posmac, Ante Kulusić, Cristiano Da Silva – Gheorghe Anton, Josip Brezovec (84’ Vitalie Damascan), Zlatko Tripić (64’ Jairo Da Silva), Jeremy De Nooijer (87’ Benjamin Balima) – Cyrille Bayala, Ziguy Badibanga

Żółte kartki: Adam Hlousek, Michał Pazdan (Legia) oraz Josip Brezovec, Cristiano Da Silva (Sheriff)

Sport.RIRM

drukuj