fot. PAP

Legia wygrywa rzutem na taśmę

Legia Warszawa wygrała na Łazienkowskiej z Lechią 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w samej końcówce Orlando Sa. Dzięki temu zwycięstwu stołeczny klub wrócił na pozycje lidera polskiej ekstraklasy.

Od początku meczu to zawodnicy klubu ze stolicy wiedli prym w ofensywie. Pierwsza groźna akcja miała miejsce już w 7 minucie gry kiedy to Sa dobrze obrócił się z piłką i oddał strzał na bramkę przyjezdnych. Uderzenie portugalczyka było jednak minimalnie niecelne. Cztery minuty później strzelał Kucharczyk, na posterunku stał jednak golkiper gości. Gdańszczanie byli wyraźnie cofnięci i czyhali jedynie na kontrę. Ta przydarzyła się w 22 minucie. Colak próbował zaskoczyć Kuciaka ale ten z trudem wybronił uderzenie Bośniaka. Do odbitej piłki doszedł jeszcze Nazario i mając przed sobą pustą bramkę fatalnie skiksował. Legia cały czas przeważała 11 minut przed końcem w słupek trafił Lewczuk. Do końca pierwszej połowy zawodnicy Berga mieli przewage ale nie przełożyło się to na zdobyte gole.

W drugie 45 minut, lepiej weszli goście. Najpierw groźnie strzelał Nazario później szansę miał Colak. Z obydwu sytuacji obronną ręką wychodził bramkarz mistrzów Polski. Legioniści dopiero w 62 minucie obudzili się do gry w ofensywie. Wtedy to składną akcje przeprowadzili Broź, Żyro i Sa. Kiedy portugalczyk już miał piłkę na nodze w całą sytuacje wmieszał się golkiper biało- zielonych i zażegnał niebezpieczeństwo. Okres gry między 73, a 77 minutą mógł wstrząsnąć całą piłkarską stolicą. Najpierw Vranjes minimalnie się pomylił następnie Nazario zamiast zapytać Kuciaka „w który róg chce dostać piłkę” trafił prosto w niego. Koniec końców na prowadzenie swoją drużynę mógł wyprowadzić jeszcze raz Vranjes ale w dogodnej sytuacji nie trafił w światło bramki.

Mogli zgarnąć pełną pule odjechali nad morze z niczym. W 87 minucie dośrodkowanie Dudy wykorzystał Orlando Sa i wprowadził w euforie kibiców zgromadzonych na Pepsi Arenie. Legia wygrała determinacją i wolą walki do końca.

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 1:0

Orlando Sa 87’

Legia Warszawa: Dusan Kuciak, Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski (76′ Guilherme), Michał Żyro, Ivica Vrdoljak, Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk (80′ Marek Saganowski), Miroslav Radović (45′ Ondrej Duda), Orlando Sa.

Lechia Gdańsk: Mateusz Bąk, Marcin Pietrowski, Rafał Janicki, Tiago Valente, Nikola Leković, Maciej Makuszewski (73′ Mateusz Możdżeń), Ariel Borysiuk (89′ Kevin Friesenbichler), Daniel Łukasik, Bruno Nazario (89′ Piotr Grzelczak), Stojan Vranjes, Antonio Colak.

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport/RIRM

drukuj