fot. PAP/Andrzej Grygiel

J. Brzęczek: Wychodząc na boisko, będziemy walczyć o jak najlepszy wynik

Portugalia to bardzo dobrze zorganizowana drużyna, mająca piłkarzy o wysokich umiejętnościach technicznych. Na przełomie ostatnich dwóch lat trochę ewaluowała, przechodząc z defensywnej do bardziej ofensywnej gry. […] Wychodząc na boisko, będziemy walczyć o jak najlepszy wynik mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji Polski.


W Katowicach biało-czerwoni rozpoczęli przygotowania do meczów z Portugalią i Włochami w ramach Ligi Narodów. Przy powołaniach Jerzego Brzęczka na najbliższe spotkania kadry nie zabrakło kontrowersji. Dotyczyły one szczególnie Jakuba Błaszczykowskiego i Arkadiusza Recy, a więc zawodników, którzy na co dzień są jedynie rezerwowymi w swoich klubach.

Jeżeli chodzi o Kubę, jestem spokojny o to, że w kolejnych meczach będzie grał coraz więcej. Natomiast w kwestii Arka z nim na pewno sytuacja nie należy do łatwych, ale patrząc na jego potencjał, na to, co może dać reprezentacji patrzymy przez pryzmat przyszłości. Na pozycji, na której występuje, przy jego parametrach fizycznych i nie tylko może dać dużo kadrze. Bardzo na niego liczymy – zaznaczył opiekun biało-czerwonych.

Na przeciwnym biegunie swojej kariery klubowej znajduje się Krzysztof Piątek. Napastnik robi prawdziwą furorę w Genoi, dla której zdobył już – licząc zarówno rozgrywki ligowe, jak i pucharowe – trzynaście goli w zaledwie ośmiu występach. Polak jest liderem klasyfikacji strzelców Serie A (dziewięć trafień).

Krzysiek na dzień dzisiejszy jest w niesamowitej formie. Wypada mu tylko życzyć, aby taką skuteczność utrzymał w klubie i oczywiście co dla nas najważniejsze również w drużynie narodowej. Na pewno przemyślenia, co do gry z dwoma napastnikami w wyjściowym ustawieniu, istnieją – powiedział Jerzy Brzęczek.

Choć w czwartkowym starciu z Portugalią zabraknie na boisku Cristiano Ronaldo, selekcjoner zdaje sobie sprawę z potencjału i siły, jaki drzemie w ekipie prowadzonej przez trenera Fernando Santosa.

Jest to bardzo dobrze zorganizowany zespół, potrafiący wyjść z bardzo szybkim kontratakiem. Na przełomie ostatnich dwóch lat trochę ewaluował, przechodząc z defensywnej do bardziej ofensywnej gry. Mając piłkarzy o tak wysokich umiejętnościach technicznych, jest to bardzo silny przeciwnik. Będzie to dla nas bardzo ciekawy test. Wychodząc na boisko, będziemy walczyć o jak najlepszy wynik – podkreślił szkoleniowiec reprezentacji Polski.

Biało-czerwoni podejmą Portugalię już w najbliższy czwartek na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Trzy dni później –  w niedzielę – na tym samym obiekcie zmierzą się z Włochami. Początek obu spotkań zaplanowano na godzinę 20:45.

Sport.RIRM

drukuj