fot. PAP/EPA

Formuła 1. Wolne tempo Williamsa, problemy Russella

Robert Kubica uzyskał 19. wynik w trakcie drugiego treningu przed GP Azerbejdżanu. Polak stracił ponad 5 sekund do najszybszego Charlesa Leclerca z Ferrari. Wcześniej swój bolid poważnie uszkodził George Russell.


Pierwsza sesja treningowa skończyła się po 12 minutach. George Russell najechał na źle zabezpieczoną studzienkę. Z bolidu Brytyjczyka posypały się części. Organizatorzy byli zmuszeni przerwać rywalizację. Zanim samochody ponownie wyjechały na tor, sprawdzone zostały wszystkie studzienki na ulicznym torze w Baku. Russell nie mógł przystąpić do drugiego treningu. Uszkodzenia były poważne, a milimetrów brakowało, by ucierpiał sam kierowca. Nie był to koniec nieszczęść Williamsa. Dźwig, który miał usunąć bolid z toru, zahaczył o zawieszoną nad torem reklamę. Do samochodu zaczął spływać płyn.

Kierowcy nie mieli dziś wiele czasu, aby poznać tor. Problemy miał Lance Stroll, który uderzył w barierkę i rozbił bolid. Organizatorzy znowu potrzebowali czasu, aby usunąć uszkodzony samochód. Kiedy już ściganie ruszyło na dobre, najlepszy czas wykręcił Charles Leclerc z Ferrari (1:42.872). 0,3 sekundy wolniej pojechał Sebastian Vettel. Trzeci był Lewis Hamilton z Mercedesa (blisko 0,7 sekundy straty).

Robert Kubica nie był optymistą przed GP Azerbejdżanu. Tor ma sporo zakrętów, a właśnie tam samochody Williamsa radzą sobie najgorzej. Polak przyznał niedawno, że mniejsza strata jego zespołu w Chinach wynikała po prostu z mniejszej liczby zakrętów. W trakcie drugiego treningu Kubica wyraźnie odstawał. Do zwycięzcy stracił 5,239 s. To najgorszy wynik w stawce.

Sport.RIRM

drukuj