fot. PAP/EPA

Formuła 1. Kubica ponownie na końcu, Bottas z pole position

Wszystko wróciło do normy. Po wczorajszych treningach Robert Kubica mógł być względnie zadowolony. Dzisiaj z niewyjaśnionych przyczyn zmienił się balans bolidu, co spowodowało mocną nadsterowność. Polak nie miał szans się ścigać. Kwalifikacje do GP Chin wygrał Valtteri Bottas z Mercedesa.


Za Williamsem wciąż ciągną się te same problemy. Dzisiaj Robert Kubica – po względnie udanych treningach – miał wreszcie pokazać na co go stać. Nic z tego. Zaraz po wyjeździe z garażu wysłał jasny sygnał: bolid jest nadsterowny. Ustawieniami na kierownicy udało się poprawić nieco sytuację. W praktyce jednak ponownie Polak nie miał szans na rywalizację. W trakcie kwalifikacji uzyskał niemal identyczny wynik co George Russell. Przegrał jednak z Brytyjczykiem o 0,028 s.

Problemy z samochodem miał Antonio Giovinazzi z Alfy Romeo. Włoch przejechał dwa okrążenia, ale nie wykręcił żadnego czasu. W trakcie trzeciego treningu swój bolid zdemolował Alexander Albon z Toro Rosso. Mechanicy nie zdążyli naprawić zniszczeń na czas kwalifikacji. Obaj kierowcy do wyścigu ruszą z alei serwisowej.

Po sobotniej rywalizacji rozczarowane może być Ferrari. Sebastian Vettel i Charles Leclerc sprawiali wrażenie, że – co najmniej – ponownie zagrożą dominacji Mercedesa. Tak się jednak nie stało. O wygraną walczyli Valtteri Bottas i Lewis Hamilton. Lepszy był ostatecznie Fin o 0,023 s. Ponad 0,3 stracił Vettel, za którym uplasował się Leclerc.

Dalej widoczna jest spora różnica tempa między zawodnikami Red Bulla. Pierre Gasly przegrał z Maxem Vesrtappenem o blisko sekundę. Czwartą siłą w dzisiejszych kwalifikacjach okazało się Renault.

Sport.RIRM

drukuj