fot. PAP/EPA

FIFA World Cup 2018. Obrońcy tytułu odpadają w fazie grupowej!

Podsumowaniem gry poniżej wszelkich oczekiwań Niemców był mecz z Koreą Południową. Skromna wygrana dałaby Die Mannschaft awans do 1/8 finału. Tymczasem gole Young-Gwon Kima i Hueng-Min Sona w ostatnich minutach spotkania sprawiły, że obrońcy tytułu mogą pakować walizki.


Nasi zachodni sąsiedzi rzutem na taśmę pokonali Szwedów i nie wypadli z gry o fazę pucharową mundialu. Mecz z teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie F nie miał być spacerkiem, co udowodniły starcia Koreańczyków z Meksykanami i Skandynawami. Azjaci w walce o piłkę często bywali bezkompromisowi i popełniali mnóstwo fauli.

Nie inaczej było tym razem. Wysoki pressing od początku rywalizacji nie pozwalał na rozwinięcie skrzydeł niemieckiej ofensywie. Próby ataków Die Mannschaft były rozbijane już przed polem karnym. Sami Koreańczycy nie potrafili jednak skutecznie skontrować przeciwników.

Gorąco zrobiło się w 19. minucie, ale nie tam, gdzie wszyscy się spodziewali. Manuela Neuera z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Woo-Young Jung. Pomocnikowi udało się to o tyle, że golkiper popełnił błąd, wypuszczając piłkę z rąk. Zdążył jednak naprawić sytuację, piąstkując na rzut rożny.

Azjaci przejęli inicjatywę i po dobrze rozegranej akcji ponownie byli blisko zdobycia gola. Tym razem nieznacznie chybił Hueng-Min Son. Od tej pory (24. minuta) na murawie nie działo się nic, nad czym można byłoby się pochylić. Totalny marazm przerwał dopiero sędzia, który zaprosił piłkarzy na przerwę.

Po zmianie stron niebezpiecznie „główkował” Leon Goretzka, ale jego uderzenie znakomicie zatrzymał Hyeon-Woo Jo. Kilka chwil później nieznacznie niecelnie z woleja huknął Timo Werner. Joachim Loew zareagował na brak skuteczności wprowadzeniem Mario Gomeza i Thomasa Muellera. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego skutku.

Co więcej, z minuty na minutę kontrataki Koreańczyków były coraz bardziej niebezpieczne. Potrafili przedostać się w pole karne, ale zbyt długo czekali z decyzją o strzale, przez co marnowali dogodne sytuacje. Kilka razy skórę niemieckiej defensywie uratował Manuel Neuer, który swoimi wyjściami przerywał groźne ataki przed polem karnym.

Niewątpliwie pomocne były także zwichrowane celowniki Azjatów. Piłka po płaskim strzale Sona ze skraju „szesnastki” minęła słupek bramki o centymetry. W końcówce futbolówka co chwilę pojawiała się pod inną bramką. Niemcy byli bezlitośnie kontrowani. Problemem było to samo, co przez cały mecz – skuteczność, a właściwie jej brak.

Nasi zachodni sąsiedzi nie byli jednak lepsi. Nieczysto do strzału złożył się Mats Hummels, a zbyt lekko przymierzył Toni Kroos. W doliczonym czasie gry futbolówkę do siatki skierował Young-Gwon Kim. Początkowo arbiter gola nie uznał, ale po sprawdzeniu sytuacji okazało się, że bramka była prawidłowa. Grę reprezentacji prowadzonej przez Joachima Loewa podsumował jeszcze błąd Manuela Neuera, po którym do pustej bramki trafił Hueng-Min Son.

Dla obu ekip był to ostatni mecz na rosyjskiej imprezie. Korea zajęła trzecie, a Niemcy czwarte miejsce w tabeli grupy F. Na pięć ostatnich mundiali po raz czwarty zdarzyło się, aby obrońca tytułu nie awansował do fazy pucharowej najważniejszej piłkarskiej imprezy.

***

Korea Południowa Niemcy 2:0 (0:0)
Young-Gwon Kim 90+3’ Hueng-Min Son 90+7’

Korea Płd.: Hyeon-Woo Jo – Yong Lee, Young-Gwon Kim, Yong-Sun Yun, Chul Hong – Seon-Min Moon (69’ Seon-Min Moon), Hyun-Soo Jang, Woo-Young Jung, Jea-Sung Lee – Ja-Cheol Koo (56’ Hee-Chan Hwang 79’ Yo-Han Ko), Hueng-Min Son

Niemcy: Manuel Neuer – Joshua Kimmich, Mats Hummels, Niklas Suele, Jonas Hector (78’ Julian Brandt) – Toni Kroos, Sami Khedira (58’ Mario Gomez) – Leon Goretzka (63’ Thomas Mueller), Mesut Oezil, Marco Reus – Timo Werner

Żółte kartki: Woo-Young Jung, Jea-Sung Lee, Seon-Min Moon, Hueng-Min Son (Korea Płd.)

Sport.RIRM

drukuj