fot. PAP/EPA

FIFA World Cup 2018. Kolumbia gra dalej, Senegal przegrał… o dwie żółte kartki

Kolumbia wygrała grupę H i awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata. Promocję przypieczętowało skromne zwycięstwo nad Senegalem (1:0). Drużyna z Czarnego Lądu odpadła, o czym zadecydowała dopiero klasyfikacja fair play.


W nieco gorszej sytuacji przed pierwszym gwizdkiem była Kolumbia. Piłkarze z Ameryki Południowej musieli wygrać, by awansować bez oglądania się na rywali.

Początek spotkania należał jednak do Senegalczyków. Zdecydowanie częściej przebywali oni na połowie rywali. Z reguły kończyło się jedynie na dośrodkowaniu, bo w „szesnastce” zielonych koszulek widać nie było. Jeśli już jakaś się pojawiła, to przy dwóch-trzech rywalach nie było szans na zaskoczenie Davida Ospiny. Po drugiej stronie boiska wystarczyła zaledwie jedna okazja, by Afrykanie zaczęli martwić się o wynik. Z rzutu wolnego z około dwudziestu metrów przymierzył Juan Quintero. Senegalski golkiper z trudem zdołał odbić futbolówkę.

W 17. minucie wydawało się, że Senegal znacznie przybliży się do awansu. Arbiter wskazał na wapno po rzekomym faulu na Sadio Mane. Po skorzystaniu z VAR-u zmienił jednak decyzję. Liczba dośrodkowań, którymi próbowali grać zawodnicy z Czarnego Kontynentu nie szła w parze z ich jakością. Tymczasem dobrą okazję po wrzutce zmarnował Radamel Falcao. Snajper „główkował” nieznacznie ponad poprzeczką. Kiedy z drugiej strony celnie uderzył Keita Balde, piłka poleciała w sam środek bramki, a David Ospina nie miał żadnych problemów ze skuteczną interwencją. Kolumbijczycy nie potrafili natomiast znaleźć sposobu na dobrze ustawionych rywali.

Po zmianie stron nie działo się wiele więcej. Dobrym obrazem gry była próba Sadio Mane z rzutu wolnego. Skrzydłowy pośliznął się przed oddaniem strzału i z dogodnej okazji nie zostało zupełnie nic. Dodatkowo gol Jana Bednarka w meczu Japonia – Polska, przy bezbramkowym remisie, promował awansem obie drużyny. Emocji przybyło dopiero na kwadrans przed końcem. Drugie trafienie na mundialu zanotował Yerry Mina, który – podobnie jak w starciu z biało-czerwonymi – popisał się świetnym uderzeniem głową.

Taki obrót wydarzeń sprawił, że o drugim miejscu decydowała klasyfikacja fair play. W tej Senegalczycy ulegali Japończykom. Musieli zatem ruszyć do ataku. Sygnał do odrabiania strat dał Ismaila Sarr. Doszedł do sytuacji, ale nie trafił w światło bramki z kilku metrów. Ostatecznie ekipa z Czarnego Lądu nie potrafiła jednak zdobyć gola i uległa przeciwnikom, tracąc szanse na dalszą grę w turnieju.

Kolumbijczycy awansowali z pierwszego miejsca w grupie H. Senegalczycy odpadli z mundialu kosztem Japonii, a zadecydowała o tym klasyfikacja fair play.

***

Senegal Kolumbia 0:1 (0:0)
Yerry Mina 74′

Senegal: Khadim N’Diaye – Lamina Gassama, Salif Sane, Kalidou Kulibaly, Youssouf Sabaly (74′ Moussa Wague) – Ismaila Sarr, Cheikhou Kuyate, Idrissa Gueye, Sadio Mane – Keita Balde (80′ Moussa Konate), M’Baye Niang (86′ Diafara Sakho)

Kolumbia: David Ospina – Santiago Arias, Yerry Mina, Davinson Sanchez, Johan Mojica – Carlos Sanchez, Mateus Uribe (83′ Jefferson Lerma) – Juan Cuadrado, Juan Quintero, James Rodriguez (31′ Luis Muriel) – Radamel Falcao (89′ Miguel Borja)

Żółte kartki: M’Baye Niang (Senegal) oraz Johan Mojica (Kolumbia)

Sport.RIRM

drukuj