fot. PAP/EPA

Euro 2016. Emocje po przerwie, Szwecja na remis z Irlandią

Reprezentacja Szwecji zremisowała z Irlandią 1:1 w pierwszym meczu grupy E piłkarskich mistrzostw Europy. Obie bramki padły w drugiej połowie spotkania na gola Wesley’a Hoolahana odpowiedział… Ciaran Clark, który skierował futbolówkę do własnej siatki.


Dla obu drużyn dzisiejsze starcie było kluczowe ze względu na potencjał pozostałych rywali w grupie E. Statystycznie zarówno Szwecja, jak i Irlandia będą miały małe szanse w konfrontacjach ze zdecydowanie wyżej notowanymi Belgami oraz Włochami. Oba zespoły  więc właśnie w tym spotkaniu upatrywały bezcennych trzech punktów.

Mecz rozpoczął się pod delikatne dyktando Szwedów, którzy częściej rozgrywali piłkę na połowie przeciwników. Wyspiarze starali się jednak grać w podobny sposób, jak czynili to ich północni sąsiedzi w niedzielnym pojedynku z Polską – zagrozić rywalom z kontrataku. Pierwsza taka okazja dla podopiecznych Martina O’Neilla pojawiła się w 9. minucie, kiedy strzałem zza pola karnego Jeff Hendrick chciał pokonać Andreasa Isakssona. Dobrze ustawiony golkiper „Trzech Koron” zdołał jednak sparować futbolówkę na rzut rożny.

Group E Ireland vs SwedenRozochoceni po tej sytuacji Wyspiarze przejęli inicjatywę na boisku, co próbowali udokumentować golem. W 17. minucie spotkania dobrą okazję do jej strzelenia miał John O’Shea, ale o centymetry minął się z piłką zagraną głową przez Ciarana Clarka. W 32. minucie na uderzenie spoza karnego po raz kolejny zdecydował się jeden z najjaśniejszych punktów reprezentacji Irlandii – Jeff Hendrick, jednak tym razem futbolówka wylądowała na poprzeczce bramki Andreasa Isakssona.

Do przerwy nie udało się Irlandczykom udokumentować swojej przewagi golem, w efekcie czego wynik pozostawał bezbramkowy. Po zmianie stron od razu jednak zaczęli szturmować bramkę drużyny Erika Hamrena. W 47. minucie dopięli swego i po dośrodkowaniu Seamusa Colemana, Wesley Hoolahan potężnym strzałem z woleja pokonał Isakssona.

Kiedy wydawało się, że komplet punktów powędruje na konto Wyspiarzy, sprawy w swoje ręce wzięła największa gwiazda Szwedów – Zlatan Ibrahimović. Po kilku groźnych jego zagraniach w polu karnym rywali, w 71. minucie dośrodkował piłkę w kierunku bramki Irlandczyków, gdzie futbolówkę do własnej siatki nieszczęśliwie skierował Ciaran Clark. Do końca meczu obie drużyny próbowały jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ostatecznie jednak wynik nie uległ już zmianie.

Group E Ireland vs SwedenGroup E Ireland vs Sweden

Podział punktów sprawił, że kolejne konfrontacje Szwecji i Irlandii mogą być prawdziwą „wisienką na torcie” fazy grupowej francuskiego turnieju. Obie ekipy, aby awansować do 1/8 finału, będą potrzebowały punktów, o które będzie bardzo ciężko zarówno w pojedynku z Włochami, jak i z Belgią.

***

Irlandia Szwecja 1:1 (0:0)
Wesley Hoolahan 47’ – Ciaran Clark 71’(sam.)

Irlandia: Darren Randolph – Seamus Coleman, Robbie Brady, Ciaran Clark, John O’Shea – Glenn Whelan, James McCarthy (85’ Aiden McGeady), Jeff Hendrick – Wesley Hoolahan (78’ Robbie Keane) – Jonathan Walters (63’ James McClean), Shane Long

Szwecja: Andreas Isaksson – Mikael Lustig (45’ Erik Johansson), Martin Olsson, Andreas Granqvist, Victor Nilsson-Lindelof – Sebastian Larsson, Oscar Lewicki (86’ Albin Ekdal), Kim Kaellstroem, Emil Forsberg – Marcus Berg (59’ John Guidetti), Zlatan Ibrahimović

Żółte kartki: James McCarthy, Glenn Whelan (Irlandia) oraz Victor Nilsson-Lindelof (Szwecja)

Sport.RIRM

drukuj