fot. PAP

Ekstraklasa. Ważna wygrana Niebieskich 

Ruch Chorzów pewnie pokonał na własnym terenie Cracovię 3:0 w spotkaniu 27. kolejki TMobile Ekstraklasy. Bramki, dające komplet punktów podopiecznym Waldemara Fornalika strzelili: Grzegorz Kuświk, Roland Gigołajew i Filip Starzyński. Dzięki wygranej Niebiescy wydostali się ze strefy spadkowej.


Już w 3. minucie Ruch wyszedł na prowadzenie. Znakomite podanie Bartłomieja Babiarza wykorzystał Grzegorz Kuświk, który z dziecinną łatwością minął Krzysztofa Pilarza i wpakował piłkę do bramki. Pięć minut później Pasy miały realną szansę na gola wyrównującego. Bartosz Kapustka uderzył celnie, ale Matus Putnocky pewnie wyłapał uderzenie snajpera przyjezdnych. Po kwdransie gry Kuświk zmarnował okazję na podwyższenie swojego dorobku bramkowego. Adam Marciniak stracił piłkę, Kuświk ją przejął i uderzył z szesnastu metrów. Futbolówka poleciała obok bramki Pilarza.

W 21. minucie Bartłomiej Babiarz zaliczył drugą asystę na Stadionie Miejskim w Chorzowie. Rozgrywający Niebieskich podał do Rolanda Gigołajewa, a Rosjanin trafił na 2:0. Piętnaście minut później było już 3:0. Dwójkową akcję Gigołajewa i Filipa Starzyńskiego wykończył ten drugi. Po trzeciej straconej bramce Cracovia przebudziła się i zaatakowała gospodarzy. Najpierw znakomitą okazję zmarnował Mateusz Wdowiak, który minął Rafała Grodzickiego i golkipera Niebieskich., jednak nie trafił do bramki z ostrego kąta. Minutę przed końcem pierwszej połowy, Putnocky fenomenalną paradą obronił piekielnie mocny strzał Denissa Rakelsa. Chwilę później główny arbiter zawód zakończył pierwszą część spotkania, a krakowianie do szatni udali się z opuszczonymi głowami.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Chorzowianie kontrolowali przebieg gry i nie pozwalali za często gościć we własnym polu karnym zawodników Ryszarda Podolińskiego. Dopiero w 58. minucie krakowianie stworzyli zagrożenie pod bramką miejscowych. Adam Marciniak zagrał piłkę do Bartosza Kapustki. Napastnik Cracovii strzelił po ziemi, lecz na posterunku był  Paweł Oleksy. Dziesięć minut później do groźnej sytuacji doszedł Mateusz Wdowiak, który z dziecinną łatwością minął Łukasza Surmę i uderzył na bramkę Putnocky’ego. Dobrze dysponowany Słowak wyłapał ten strzał.

W 72. minucie Ruch przed utratą bramki uratował słupek. Centra Wdowiaka dotarła do Erika Jendriska, a Słowak zmarnował najlepszą sytuację Cracovii. Po kolejnych nieudanych próbach zdobycia bramki, goście stracili chęci i wyczekiwali końcowego gwizdka Pawła Raczkowskiego. Arbiter po raz ostatni w tym meczu zagwizdał w 93. minucie, a piłkarze z Krakowa  opuszczali Chorzów bez zdobyczy punktowej.

Po dzisiejszej wygranej Ruch awansował na 12. pozycję, lecz ma tylko jeden punkt przewagi nad przedostatnim PGE GKS-em Bełchatów, który mecz 27. kolejki T- Mobile Ekstraklasy rozegra w niedzielę z Zawiszą Bydgoszcz. Cracovia zajmuje 13. lokatę. Następnym rywalem Pasów będzie szczecińska Pogoń.

***

Ruch Chorzów Cracovia 3:0 (3:0)
Grzegorz Kuświk 3′ Roland Gigołajew 21′ Filip Starzyński 36′

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Marcin Malinowski, Paweł Oleksy, Rafał Grodzicki – Łukasz Surma, Filip Starzyński – Jakub Kowalski (68′ Marek Zieńczuk), Bartłomiej Babiarz (90′ Maciej Urbańczyk), Roland Gigołajew (86′ Eduards Visnakovs) – Grzegorz Kuświk

Cracovia: Krzysztof Pilarz – Bartosz Rymaniak, Sreten Sretenović, Mateusz Żytko – Adam Marciniak, Miroslav Covilo, Boubacar Dialiba (64′ Armiche Ortega), Marcin Budziński (54′ Erik Jendrisek) – Bartosz Kapustka, Deniss Rakels (80′ Dariusz Zjawiński), Mateusz Wdowiak

Żółta kartka: Erik Jendrisek (Cracovia)


Wisła Kraków Górnik Zabrze 1:1 (1:0) [relacja]
Wilde-Donald Guerrier 5’ – Erik Grendel 53’

Sport.RIRM

drukuj