fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

Ekstraklasa. Twierdza Gdańsk nadal niezdobyta

Lechia Gdańsk pokonała na własnym stadionie Wisłę Kraków 3:1 w meczu 3. kolejki Lotto Ekstraklasy. Dwie bramki i asystę przy golu Marco Paixao zaliczył jego brat Flavio. Dla „Białej Gwiazdy” trafił Rafał Boguski. To wliczając poprzedni sezon jedenaste ligowe spotkanie z rzędu bez porażki na własnym stadionie drużyny prowadzonej przez Piotra Nowaka.


Lechia nie prezentuje się u progu nowego sezonu tak, jak wszyscy by tego od niej oczekiwali. Gdańszczanie najpierw ulegli beniaminkowi z Płocka (1:2), a następnie męczyli się z grającym niemal cały mecz w dziesiątkę Górnikiem Łęczna (2:1). Na własnym stadionie podopieczni Piotra Nowaka zawsze pokazują się jednak z najlepszej strony i tak też miało być tym razem.

Milen Gamakov i Tomasz CywkaOd początku spotkania inicjatywę przejęli gospodarze. W 9. minucie znakomitą okazję miał Grzegorz Kuświk, ale w ostatniej chwili piłkę spod nóg ofiarnym wślizgiem wygarnął mu Arkadiusz Głowacki. Zaledwie kilka minut później z dwudziestu metrów przymierzył Rafał Wolski. Łukasz Załuska odbił futbolówkę, ta trafiła jeszcze pod nogi Flavio, ale Portugalczyk nie zdołał pokonać golkipera „Białej Gwiazdy”.

Chwilę później bliski szczęścia był Mario Maloca, który główkował po centrze Wolskiego z rzutu wolnego. Chorwat miał jednak pecha, bo ponownie kunsztem bramkarskim wykazał się Załuska. W 30. minucie akcję z lewego skrzydła do środka przeprowadził Sławomir Peszko, który następnie zdecydował się na uderzenie w kierunku dalszego słupka zza szesnastki. Piłkę musnął jeszcze Flavio i ta utkwiła w siatce. Ostatni kwadrans pierwszej części gry nie przyniósł już większych emocji i miejscowi schodzili do szatni z przewagą jednego gola.

W drugiej połowie lepiej prezentowali się krakowianie, a swoją przewagę udokumentowali w 57. minucie. Po centrze z lewej flanki futbolówkę na środek pola karnego zgrał Tomasz Cywka. Tam czaił się Rafał Boguski, który ograł Mario Malocę i pokonał Vanję Milinkovicia-Savicia. W odpowiedzi drugie trafienie zaliczył Flavio. Z głębi pola górną piłkę w pole karne dograł Milos Krasić, a portugalski skrzydłowy nie dał się przepchnąć Rafałowi Pietrzakowi i głową skierował futbolówkę do siatki.

W 80. minucie „oko w oko” z Milinkoviciem-Saviciem stanął Paweł Brożek, ale snajper gości przewrócił się na piłce i nie zdołał wykorzystać stuprocentowej okazji. W końcówce do dwóch goli Flavio Paixao dołożył jeszcze asystę. 32-latek jak na tacy wyłożył futbolówkę swojemu bratu, a ten skierował ją z czterech metrów do pustej bramki. Wisła ostatkiem sił rzuciła się do odrabiania strat. W słupek przymierzył Cywka, jednak czasu było już zbyt mało i podopieczni Dariusza Wdowczyka przegrali tym samym drugi mecz z rzędu.

Marco Paixaokibice

To jedenaste ligowe starcie z rzędu (licząc poprzedni sezon) gdańszczan bez porażki na własnym stadionie. Lechia z sześcioma oczkami na koncie plasuje się w górnej części tabeli. Wisła natomiast, z trzema punktami w dorobku, po trzech kolejkach będzie znajdowała się w okolicy dziesiątego miejsca. Piłkarze Piotra Nowaka w następny weekend zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (6 sierpnia). „Biała Gwiazda” z kolei zagra w derbach miasta z Cracovią (5 sierpnia).

***

Lechia Gdańsk Wisła Kraków 3:1 (1:0)
Flavio Paixao 30’ 68’ Marco Paixao 89’ – Rafał Boguski 57’

Lechia: Vanja Milinković-Savić – Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak – Milen Gamakov (62’ Marco Paixao) – Flavio Paixao, Michał Chrapek, Milos Krasić, Sławomir Peszko (83’ Grzegorz Wojtkowiak) – Rafał Wolski (58’ Paweł Stolarski) – Grzegorz Kuświk

Wisła: Łukasz Załuska – Maciej Sadlok (71’ Zdenek Ondrasek), Richard Guzmics, Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Rafał Pietrzak – Rafał Boguski, Petar Brlek, Denis Popović (58’ Mateusz Zachara), Patryk Małecki – Paweł Brożek

Żółte kartki: Flavio Paixao, Jakub Wawrzyniak, Sławomir Peszko, Marco Paixao (Lechia) oraz Patryk Małecki, Petar Brlek, Arkadiusz Głowacki (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj