fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Szlagier dla Legii, błysk Nikolicia

W szlagierowym meczu 28. kolejki Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa pokonali na wyjeździe Lecha Poznań 2:0. Komplet punktów drużynie gości zapewnił autor obu goli Nemanja Nikolić. Dzięki wygranej podopieczni Stanisława Czerczesowa umocnili się na pozycji lidera ligowych rozgrywek.


Wojskowi przystępowali do dzisiejszego spotkania z chęcią wzięcia rewanżu za porażkę w rundzie jesiennej, kiedy to przegrali z Kolejorzem 0:1. Jedyną bramkę zdobył wówczas Kasper Hamalainen, który w zimowym okienku transferowym przeszedł do… drużyny ze stolicy Polski. Szlagier 28. kolejki nie miał swojego faworyta – oba zespoły w ostatnim czasie solidarnie wygrywały, każdy z nich zatem miał zamiar wywalczyć w sobotni wieczór kolejny komplet punktów.

Artur Jêdrzejczyk Maciej Gajos Michai³ AleksandrowPoczątek meczu upłynął pod znakiem wyrównanej gry, a walka toczyła się przede wszystkim w środkowej strefie pola. Ciekawie zrobiło się dopiero w 13. minucie, gdy strzał Macieja Gajosa z kilkunastu metrów na raty obronił Arkadiusz Malarz. Na odpowiedź ze strony gości musieliśmy poczekać do 34. minuty. Wtedy to efektowna próba lobu Aleksandra Prijovicia trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Jasmina Buricia.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa nie przyniesie już goli, w roli głównej dwukrotnie wystąpił Nemanja Nikolić. Reprezentant Węgier najpierw wykorzystał błąd Tomasza Wilusza i w sytuacji sam na sam pokonał golkipera poznaniaków, po czym pewnie egzekwował rzut karny podyktowany po faulu Abdula Aziza Tetteha na Ondreju Dudzie.

Zaskoczeni takim obrotem sprawy zawodnicy Jana Urbana przez całą drugą część spotkania nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę przyjezdnych. Jedną z nielicznych szans po zmianie stron mistrzowie Polski wypracowali sobie w 66. minucie, ale z uderzeniem Kamila Jóźwiaka większych kłopotów nie miał Arkadiusz Malarz.

Wojskowi w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, od czasu do czasu poważnie zagrażając bramce rywali. Bliski szczęścia był zwłaszcza Artur Jędrzejczyk, który po znakomitym dośrodkowaniu Tomasza Jodłowca wbiegł w pole karne i strzałem głową ostemplował poprzeczkę. W 83. minucie na placu gry w drużynie Legii pojawił się Kasper Hamalainen. Fin, reprezentujący jeszcze jesienią barwy poznańskiego zespołu, mógł nawet pogrążyć swój były klub, lecz po indywidualnej akcji – naciskany przez obrońców – nie sprawił żadnych problemów Jasminowi Buriciowi.

Arkadiusz Malarz Nicki Bille Nielsen Micha³ PazdanKasper Hamalainen Nemanja Nikolic

Ostatecznie podopieczni Stanisława Czerczesowa triumfowali 2:0, odnosząc tym samym pierwszą ligową wygraną nad Lechem od blisko dwóch lat. Komplet punktów sprawił również, że Legioniści umocnili się na pozycji lidera w ligowej tabeli. Ich przewaga nad drugim w stawce Piastem Gliwice wzrosła do trzech punktów. Kolejorz natomiast, po dwunastej porażce poniesionej w obecnym sezonie, zachował piątą pozycję. Może ją jednak stracić w przypadku zwycięstwa Zagłębia Lubin nad Górnikiem Łęczna.

***

Lech Poznań Legia Warszawa 0:2 (0:2)
Nemanja Nikolić 42’ 45’(k.)

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora (90′ Robert Gumny), Paulus Arajuuri, Maciej Wilusz, Tamas Kadar (46′ Kebba Ceesay) – Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh – Maciej Gajos, Darko Jevtić, Kamil Jóźwiak – Nicki Bille Nielsen (74′ Dawid Kownacki)

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Michaił Aleksandrow (90′ Łukasz Broź), Tomasz Jodłowiec, Ariel Borysiuk, Ondrej Duda (77′ Guilherme) – Aleksandar Prijović – Nemanja Nikolić (83′ Kasper Hamalainen)

Żółte kartki: Abdul Aziz Tetteh, Łukasz Trałka (Lech) oraz Michał Pazdan, Michaił Aleksandrow, Ondrej Duda (Legia)


Sport.RIRM

drukuj