fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Ekstraklasa. Rezerwowy zapewnił Śląskowi trzy punkty

Śląsk Wrocław pokonał 1:0 przed własną publicznością Wisłę Kraków w sobotnim meczu 22. kolejki piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył w 76. minucie Joan Angel Roman. Wygrana pozwoliła podopiecznym Jana Urbana awansować na 11. miejsce w tabeli.


Obie drużyny przestępowały do dzisiejszego starcia w różnych nastrojach. Wisła pokonała w poprzedniej kolejce Koronę Kielce, dzięki czemu przybliżyła się do czołowej ósemki rozgrywek. Śląsk tylko zremisował w Płocku z Wisłą, tracąc gola w ostatniej akcji meczu. Przed dzisiejszym widowiskiem przewaga Białej Gwiazdy nad podopiecznymi Jana Urbana wynosiła 5 punktów.

Choć w początkowych minutach lepsze wrażenie sprawiała Wisła, to gospodarze jako pierwsi oddali strzał na bramkę rywali. Niecelnie uderzał Sito Riera. Potem do głosu ponownie doszła Biała Gwiazda. W 25. minucie z dalszej odległości strzelał Maciej Sadlok, ale Mariusz Pawełek nie dał się zaskoczyć. Chwilę później okazję miał Śląsk, jednak niecelnie główkował Kamil Biliński.

W kolejnych minutach na boisku dominowała niedokładność. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć groźnej akcji na połowie przeciwnika. Tuż przed przerwą Wisła miała jeszcze rzut wolny. Do piłki ustawionej na 25. metrze przed bramką Pawełka podszedł Sadlok, ale również on spudłował. Pierwsza połowa – mimo optycznej przewagi przyjezdnych – zakończyła się bezbramkowym remisem.

Kilka chwil po rozpoczęciu drugiej części gry rzut wolny dla Śląska z okolicy 30. metra egzekwował Kamil Dankowski. Łukasz Załuska, choć z problemami, zdołał skutecznie interweniować. W 55. minucie aktywny w tym spotkaniu Maciej Sadlok po raz kolejny kopnął piłkę w kierunku bramki gospodarzy. Mariusz Pawełek i tym razem nie dał się pokonać.

W 63. minucie Robert Pich dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne Białej Gwiazdy, futbolówka odbiła się od Mariusza Pawelca i ostatecznie wylądowała w rękach Łukasza Załuski. W odpowiedzi blisko wyjścia na prowadzenie byli przyjezdni. Patryk Małecki wbiegł w pole karne gospodarzy, uderzył technicznie z ostrego kąta, a futbolówka w nieznacznej odległości minęła bramkę Pawełka. Chwilę później w podobnej okazji znalazł się Kamil Biliński, ale również on nie potrafił skierować piłki do siatki.

Losy pojedynku rozstrzygnęły się w 76. minucie. Łukasz Madej zacentrował w szesnastkę Białej Gwiazdy, do futbolówki doszedł Joan Angel Roman i pokonał Łukasza Załuskę. Strzelec gola dla gospodarzy chwilę później mógł po raz drugi uradować miejscową publiczność, ale jego uderzenie z ostrego kąta obronił golkiper drużyny przeciwnej. W doliczonym czasie gry Wisła szukała jeszcze wyrównujące trafienia, jednak dobrze w defensywie popracował Roman, który przerwał akcję gości. Wrocławianie utrzymali korzystny wynik do końca meczu i mogli świętować drugą w tym sezonie wygraną przed własną publicznością.

Obie drużyny liczą się w walce o miejsce w czołowej ósemce sezonu. Bliżej tego celu jest obecnie 9. w tabeli Wisła. Śląsk z dorobkiem 26 punktów plasuje się na 11. lokacie.

* * *

Śląsk WrocławWisła Kraków 1:0 (0:0)
Joan Angel Roman 76’

Śląsk: Mariusz Pawełek – Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Mariusz Pawelec – Aleksandar Kovacević, Sito Riera (66’ Joan Angel Roman), Łukasz Madej, Ryota Morioka, Robert Pich – Kamil Biliński (80’ Alvarinho)

Wisła: Łukasz Załuska – Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok – Krzysztof Mączyński, Pol Llonch, Petar Brlek (62’ Hugo Videmont), Patryk Małecki, Rafał Boguski (73’ Semir Stilić) – Paweł Brożek (81’ Zdenek Ondrasek)

Żółte kartki: Robert Pich (Śląsk) oraz Patryk Małecki, Arkadiusz Głowacki (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj