fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Remis na szczycie, Piast nie daje za wygraną

W hitowym spotkaniu 20. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Legia Warszawa zremisowała na własnym stadionie z Piastem Gliwice 1:1. Bramka dla wicemistrzów Polski padła po samobójczym uderzeniu Heberta. Punkt liderowi tabeli uratował Gerard Badia.


Legia Piast 1To spotkanie miało pomóc zwycięskiej ekipie wrócić na właściwą drogę. Piłkarze ze stolicy chcieli odbić sobie ostatnie niepowodzenie, jakie doznali w Lidze Europejskiej i zbliżyć się do lidera tabeli Ekstraklasy, którym jest… Piast. Podopieczni Radoslava Latala po świetnej serii złapali zadyszkę, a w Warszawie pragnęli udowodnić, że ich tegoroczna forma to nie żaden przypadek.

Pierwsza połowa, jak na zapowiadane hitowe starcie, mocno rozczarowała. Wyraz temu dali nawet miejscowi fani, którzy wygwizdali swoich ulubieńców schodzących na przerwę do szatni. W tej części gry najlepszą okazję w 24. minucie miał Bartosz Szeliga. Zawodnik ten stojąc kilka metrów przed bramką, po dobrym zagraniu Kamila Vacka, zbyt lekko uderzył piłkę głową i Dusan Kuciak nie miał problemów z obroną jego strzału. Legioniści praktycznie w ogóle nie kwapili się do ataków. Kompletnie niewidoczni byli Ondrej Duda i Nemanja Nikolić.

Legia Piast 2Do 60. minucie sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Wówczas na placu pojawił się Aleksandar Prijović i to właśnie ten zawodnik przyczynił się do rozruszania ofensywy swojego zespołu.

Wystarczyło dwie minuty, żeby gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia. Rzut rożny wykonywał Tomasz Brzyski, wspomniany Prijović przedłużył jego dośrodkowanie piętą tak, że futbolówka trafiła do Nikolicia. Ten trafił w słupek, ale Patrik Mraz chcący wybić piłkę jak najdalej od swojej bramki uderzył nią w Heberta. Futbolówka tak nieszczęśliwie odbiła się od obrońcy, że zatrzepotała w siatce bramki Piasta.

Legia Piast 3Ten gol ewidentnie wprowadził ożywienie w szeregach wicemistrzów Polski, ale nie potrafili oni swoje liczne akcje zamienić na kolejne gole. To zemściło się na nich w 79. minucie. Wówczas wprowadzony osiem minut wcześniej Gerard Badia najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Mraza i nie dał szans Kuciakowi.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. To oznacza, że prowadzący w tabeli zespół z Gliwic utrzymał swoją pięciopunktową przewagę nad ekipą z Warszawy i na pewno przezimuje na pierwszym miejscu w tabeli.

***

Legia Warszawa – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Hebert 62′(sam.) – Gerard Badia 79′

Legia: Dusan Kuciak – Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Tomasz Jodłowiec, Tomasz Brzyski – Stojan Vranjes, Guilherme, Ondrej Duda – Ivan Trickovski (61′ Aleksandar Prijović), Nemanja Nikolić, Michał Kucharczyk (86′ Bartosz Bereszyński)

Piast: Jakub Szmatuła – Hebert, Marcin Pietrowski, Uros Korun – Bartosz Szeliga, Kamil Vacek, Radosław Murawski, Patrik Mraz – Mateusz Mak (89′ Tomasz Mokwa) – Martin Nespor (34′ Josip Barisić), Paweł Moskwik (71′ Gerard Badia)

Żółte kartki: Ondrej Duda, Guilherme, Igor Lewczuk, Michał Kucharczyk (Legia) oraz Kamil Vacek (Piast)

Sport.RIRM

drukuj