fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Putnocky zatrzymał lidera, remis w Chorzowie

Ruch Chorzów zremisował na własnym stadionie z Legią Warszawa 0:0 w meczu 29. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bohaterem Niebieskich został bramkarz Matus Putnocky, który w pierwszej połowie obronił rzut karny wykonywany przez Guilherme.


Warszawiacy przyjechali na Śląsk bez kontuzjowanego kapitana, Ivicy Vrdoljaka oraz pauzującego za kartki Ondreja Dudy. Chorwata w drugiej linii zastąpił Dominik Furman, a miejsce młodego Słowaka na boisku zajął Guilherme. W składzie gospodarzy zabrakło doświadczonego Marcina Malinowskiego, którego zastąpił powracający po zawieszeniu Michał Helik.

Od początku przebieg gry kontrolowali Wojskowi. Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie dopiero w 25. minucie. Z 25 metrów, z rzutu wolnego dobrze przymierzył Michał Żyro, ale czujny między słupkami Matus Putnocky świetnie zatrzymał futbolówkę. Chwilę później szczęścia szukał Guilherme. Brazylijczyk świetnie uwolnił się spod opieki obrońców Ruchu, jednak ponownie skuteczną interwencją popisał się golkiper miejscowych. W 33. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gości, po faulu Rolanda Gigołajewa na Łukaszu Broziu. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Guilherme. Górą z tego pojedynku wyszedł jednak bramkarz Niebieskich, który zdołał zatrzymać uderzenie Brazylijczyka.

Po przerwie piłkarze utrzymywali wysokie tempo gry. Już kilka minut po powrocie na boisko dokładnie z rzutu rożnego zacentrował Tomasz Brzyski. Najwyżej do futbolówki wyskoczył Jakub Rzeźniczak. Obrońca mistrzów Polski główką próbował pokonać Putnocky’ego, ale ten bronił dzisiaj jak w transie. W odpowiedzi ze skraju szesnastki minimalnie niecelnie uderzył Bartłomiej Babiarz, a z dystansu pomylił się Filip Starzyński. Legioniści szukali bramki, która dałaby im upragnione trzy punkty, jednak swoich okazji nie wykorzystali zarówno Tomasz Jodłowiec, jak i Orlando Sa.

Remis nie zadowolił żadnej z drużyn. Przewaga, walczącej o mistrzostwo Legii nad Lechem, może stopnieć po jutrzejszym meczu podopiecznych Macieja Skorży do dwóch oczek. Dla bijącego się o utrzymanie Ruchu (13. pozycja) punkty są na wagę złota. Niebiescy z pewnością nie zamierzają z hukiem opuścić elity.

***

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 0:0

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Helik, Paweł Oleksy – Bartłomiej Babiarz, Łukasz Surma – Eduards Visnakovs (75’ Jakub Kowalski), Filip Starzyński, Roland Gigołajew (66’ Marek Zieńczuk) – Grzegorz Kuświk (86’ Michał Efir)

Legia: Dusan Kuciak – Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski – Dominik Furman, Tomasz Jodłowiec – Michał Żyro (88’ Jakub Kosecki), Guilherme, Michał Kucharczyk – Marek Saganowski (66’ Orlando Sa)

Żółte kartki: Filip Starzyński, Grzegorz Kuświk, Marek Zieńczuk, Rafał Grodzicki (Ruch) oraz Inaki Astiz, Łukasz Broź (Legia)

Sport.RIRM

drukuj