fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Poniedziałkowa nuda we Wrocławiu

Nie zachwycił poniedziałkowy mecz Lotto Ekstraklasy pomiędzy Śląskiem a Pogonią. Nie dość, że we Wrocławiu padł bezbramkowy remis, to sytuacje do strzelenia gola można policzyć na palcach jednej ręki.


Tadeusz Pawłowski zapowiadał przed pierwszym gwizdkiem, że to jego drużyna będzie dominować. Jego plan mógł się ziścić, bo we Wrocławiu zameldowała się najgorsza jak do tej pory w ligowej tabeli Pogoń Szczecin.

W pierwszych fragmentach gry rzeczywiście to wrocławianie częściej gościli na połowie rywali. Tendencja szybko się jednak zmieniła. Kibice obu drużyn mogli jednak cieszyć się z chwilowej przewagi swoich pupili, bo sytuacji brakowych zdecydowanie brakowało. Pierwszą połowę można było podsumować dwoma słowami: odbyła się.

Po zmianie stron nadzieję na lepsze widowisko dał Arkadiusz Piech. Snajper wrocławskiego klubu próbował przelobować Łukasza Załuskę w sytuacji sam na sam, ale golkiper Portowców nie dał się oszukać. Długi przestój przerwał Marcin Robak. Wbiegł w pole karne i zdołał minąć Załuskę. Jego strzał wślizgiem zablokował jednak Sebastian Rudol.

Śląsk plasuje się na jedenastym miejscu w tabeli z pięcioma oczkami na koncie. Pogoń w dalszym ciągu zajmuje ostatnią pozycję z dorobkiem dwóch punktów.

***

Śląsk Wrocław Pogoń Szczecin 0:0

Śląsk: Jakub Słowik – Mateusz Cholewiak, Wojciech Golla, Piotr Celeban, Kamil Dankowski – Mateusz Radecki, Michał Chrapek (64′ Damian Gąska) – Farshad Ahmadzahed, Maciej Pałaszewski, Robert Picha – Arkadiusz Piech (64′ Marcin Robak)

Pogoń: Łukasz Załuska – Ricardo Nunes, Lasza Dwali (45′ Sebastian Walukiewicz), Sebastian Rudol, David Stec – Iker Guarrotxena, Radosław Majewski (85′ Tomasz Hołota), Kamil Drygas, Zvonimir Kozulj (74′ Dawid Błanik) – Adam Buksa, Adam Frączczak

Żółta kartka: Michał Chrapek (Śląsk)

Sport.RIRM

drukuj