fot. PAP/Artur Reszko

Ekstraklasa. Niespodzianka w Białymstoku – Piast lepszy od Jagiellonii

W meczu 7. kolejki Lotto Ekstraklasy będący w strefie spadkowej Piast Gliwice niespodziewanie pokonał na wyjeździe Jagiellonię Białystok 1:0. O wygranej gości zadecydowało samobójcze trafienie Guilherme na początku drugiej połowy spotkania.


Zgodnie z przewidywaniami od początku meczu inicjatywę przejęli podopieczni Ireneusza Mamrota. Na pierwszą dogodną sytuację miejscowi czekali niecałą minutę. Wówczas dobrej okazji nie wykorzystał Cillian Sheridan. Po kwadransie pojedynek się wyrównał, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Dopiero w 18. minucie goście zmusili do interwencji Mariana Kelemena. Słowak z kłopotami obronił strzał Joela Valencii.

Kilkanaście minut później Jaga wykreowała sobie najlepsza szansę na zdobycie gola w dzisiejszym spotkaniu. Cillian Sheridan znakomicie wypatrzył wychodzącego na wolną pozycję Przemysława Frankowskiego, a ten trafił w słupek bramki rywala. W 33. minucie irlandzki snajper sam mógł pokonać Jakuba Szmatułę, lecz golkiper przyjezdnych efektowną paradą uchronił swój zespół przed utratą gola. W końcowych fragmentach pierwszej połowy ponownie w odpowiednim miejscu znalazł się Przemysław Frankowski, który z najbliższej odległości uderzył w… słupek.

Tuż po zmianie stron dość niespodziewanie na prowadzeni wyszli zawodnicy Dariusza Wdowczyka. Dario Rugasević zagrał z lewej flanki, a Guilherme Sitya – przy pressingu Joela Valencii – pechowo skierował futbolówkę do własnej bramki. Stracony gol podrażnił ambicje białostocczan, którzy starali się jak najszybciej doprowadzić do remisu. Głównym motorem napędowym Jagiellonii był Cillian Sheridan, lecz za każdym razem dobrze interweniował Jakub Szmatuła. W ostatnim kwadransie ataki gospodarzy jeszcze bardziej się nasiliły, jednak Piast ostatecznie dowiózł skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego.

Dzięki kompletowi punktów, już drugiemu z rzędu, piłkarze Dariusza Wdowczyka awansowali na dziesiąte miejsce w ligowej tabeli. Jaga z kolei, mimo niespodziewanej porażki, zachowała drugą pozycję, a do liderującego Zagłębia Lubin traci obecnie jedno oczko.

***

Jagiellonia Białystok Piast Gliwice 0:1 (0:0)
Guilherme Sitya 46’(sam.)

Jagiellonia: Marian Kelemen – Guilherme Sitya (61’ Piotr Tomasik), Gutieri Tomelin, Bartosz Kwiecień, Łukasz Burliga (57’ Zygmunt Gordon) – Fiodor Cernych, Piotr Wlazło (69’ Karol Świderski), Rafał Grzyb, Martin Pospisil, Przemysław Frankowski – Cillian Sheridan

Piast: Jakub Szmatuła – Martin Konczkowski, Hebert, Uros Korun, Marcin Pietrowski – Joel Valencia (75’ Karol Angielski), Stojan Vranjes (81’ Aleksandar Sedlar), Patryk Dziczek, Dario Rugasević – Michal Papadopulos (66’ Maciej Jankowski), Sasa Zivec

Żółte kartki: Gutieri Tomelin (Jagiellonia) oraz Stojan Vranjes, Uros Korun (Piast)

Sport.RIRM

drukuj