fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. W Lubinie bez goli i emocji

W meczu inaugurującym 24. kolejkę Lotto Ekstraklasy zabrakło tego co w futbolu najważniejsze, czyli goli. Zagłębie Lubin bezbramkowo zremisowało przed własną publicznością z Arką Gdynia. Podział punktów sprawił, że goście zachowali ósme zapewniające udział w grupie mistrzowskiej miejsce w ligowej tabeli.


Rywalizacja zespołów walczących w obecnym sezonie o grupę mistrzowską nie miała swojego zdecydowanego faworyta. Po ostatnich niepowodzeniach na ligowym podwórku, obie drużyny potrzebowały wygranej jak tlenu, aby znacząco umocnić się w czołowej „ósemce” tabeli.

Choć początek spotkania przebiegał pod dyktando gości, to Zagłębie mogło objąć prowadzenie. W pewnym momencie tak nawet było, gdy po zagraniu Sasy Balicia głową do Lubomira Guldana, kapitan Miedziowych szczęśliwym uderzeniem pokonał Pavelsa Steinborsa. Główny arbiter zawodów skorzystał jednak z systemu VAR, który jasno pokazał, że podający Balić znajdował się na metrowym spalonym. W efekcie sędzia gola ostatecznie nie uznał.

Podopiecznych Mariusza Lewandowskiego cała sytuacja nie wytrąciła z równowagi. W dalszej fazie ton boiskowym wydarzeniom coraz wyraźniej nadawali gospodarze, natomiast Arka cofnęła się do – głębokiej momentami – defensywy i cierpliwie czekała na możliwość przeprowadzenia kontrataku. Mało przekonująca gra ofensywna miejscowych i zachowawcza postawa przyjezdnych sprawiła, że na murawie tak naprawdę niewiele się działo.

Dopiero w 43. minucie kibiców z krzeseł poderwał Sasa Balić, który z pięciu metrów „główkował” tuż nad poprzeczką. Po przerwie odważniej zaatakowali zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego, ale nie miało to większego przełożenia w postaci wykreowania dobrej okazji strzeleckiej pod bramką strzeżoną przez Dominika Hładuna.

Po upływie sześćdziesięciu minut pojedynku ciężar gry przeniósł się na środek pola, a akcji godnych odnotowania z obu stron było jak na lekarstwo. Z boiska zwyczajnie wiało nudą i ci, którzy zdecydowali się zasiąść na trybunach stadionu w Lubinie, mogli mieć poczucie straconego czasu. Ostatecznie skończyło się na bezbramkowym remisie.

Podział punktów pozwolił Arce zachować ósme miejsce w ligowej tabeli. Tuż za nią plasuje się… Zagłębie. Oba zespoły mają po trzydzieści trzy oczka na koncie.

***

Zagłębie Lubin Arka Gdynia 0:0

Zagłębie: Dominik Hładun – Alan Czerwiński, Lubomir Guldan, Bartosz Kopacz, Sasa Balić – Jarosław Kubicki, Adam Matuszczyk – Filip Starzyński (89’ Dawid Pakulski), Filip Jagiełło, Bartłomiej Pawłowski (67’ Kamil Mazek) – Jakub Mares (63’ Arkadiusz Woźniak)

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Dawid Sołdecki, Michał Nalepa – Patryk Kun (46’ Luka Zarandia), Andrij Bohdanow (80’ Grzegorz Piesio), Mateusz Szwoch – Rafał Siemaszko (72’ Enrique Esqueda)

Żółte kartki: Lubomir Guldan, Alan Czerwiński (Zagłębie) oraz Patryk Kun, Michał Marcjanik, Damian Zbozień, Enrique Esqueda (Arka)

Sport.RIRM

drukuj