fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Legia remisuje z Cracovią i oddaje fotel lidera

Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Cracovią w meczu 24. kolejki Lotto Ekstraklasy. Tym samym podopieczni Romeo Jozaka stracili fotel lidera na rzecz Jagiellonii Białystok.


Legia już na początku spotkania mogła objąć prowadzenie, ale Kasperowi Hamalainenowi zabrakło kilkunastu centymetrów, aby wpisać się na listę strzelców. Goście od pierwszych minut posiadali optyczną przewagę, którą starali się udokumentować golem. Poza fińskim pomocnikiem stołecznego klubu, piłkę w siatce próbowali umieścić Sebastian Szymański i Jarosław Niezgoda, jednak obaj spudłowali.

Krakowianie w pierwszej odsłonie nie znaleźli sposobu na stworzenie poważnego zagrożenia pod bramką rywali. Za to zawodnicy Romeo Jozaka tuż przed przerwą wypracowali sobie dobrą sytuację na otworzenie wyniku, gdy zakotłowało się w polu karnym Michala Peskovicia, a futbołowka trafiła pod nogi Marko Vesovicia. Czarnogórzec dobrze uderzył, ale golkiper Pasów pokazał, dlaczego to on stoi między słupkami bramki Cracovii.

W drugiej połowie miejscowi uaktywnili swoje poczynania. W 55. minucie klub z Małopolski mógł wyjść na prowadzenie, lecz Arkadiusz Malarz powstrzymał finalizację kontrataku w wykonaniu Krzysztofa Piątka. Po godzinie gry statystyki wskazywały na przewagę warszawian w posiadaniu piłki (62-38 proc.), chociaż strzały celne były po stronie podopiecznych Michała Probierza (4-2). Chwilę marazmu próbował przerwać Kasper Hamalainen. Pomocnik został jednak pozbawiony gola przez Michała Helika, który wybił futbolówkę z linii bramkowej.

Ostatni kwadrans znacznie ożywił grę. Najpierw Hamalainen sprawdził czujność Michala Peskovicia. W odpowiedzi Krzysztof Piątek dostał podanie poza obrońców mistrzów Polski, po pojedynku sprinterskim musiał walczyć o piłkę z Michałem Pazdanem i choć wygrał w tym starciu, to sędzia odgwizdał faul, przez co napastnik nie mógł ponownie zmierzyć się z Arkadiuszem Malarzem. Kolejne akcje ofensywne, mimo że ciekawie kreowane, były nieskuteczne. W 88. minucie o zwycięskie trafienie starał się powalczyć jeszcze Michał Pazdan, ale jego „główka” po rzucie rożnym minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Dzięki temu remis stał się faktem.

Podział punktów sprawił, że Cracovia pozostała na jedenastej pozycji w ligowej tabeli. Legia musiała natomiast ustąpić miejsca Jagiellonii Białystok i spadła na drugą lokatę w stawce, mając czterdzieści pięć oczek w dorobku.

***

Cracovia Legia Warszwa 0:0

Cracovia: Michal Pesković – Matic Fink, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka – Milan Dimun, Miroslav Covilo – Deniss Rakels, Javi Hernandez (89′ Szymon Drewniak), Sergei Zenjov (81′ Antonini Culina) – Krzysztof Piątek (89′ Nicolai Brock-Madsen)

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, William Remy, Michał Pazdan, Adam Hlousek (46′ Eduardo da Silva) – Krzysztof Mączyński, Domagoj Antolić, Kasper Hamalainen – Marko Vesović, Jarosław Niezgoda (81′ Miroslav Radović), Sebastian Szymański (73′ Michał Kucharczyk)

Żółte kartki: Matic Fink (Cracovia) oraz Adam Hlousek, William Remy, Artur Jędrzejczyk (Legia)

Sport.RIRM

drukuj