fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia kontra Pogoń, czyli bój o drugie miejsce w tabeli

Starcie Legii Warszawa z Pogonią Szczecin to zdecydowanie najciekawiej zapowiadający się mecz 15. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Zwycięzca tego starcia wskoczy na drugie miejsce w ligowej tabeli. Na wynik pojedynku w stolicy z niecierpliwością czekać będą w Krakowie i Łęcznej, gdyż zarówno Cracovia jak i Górnik mogą po tej serii gier znaleźć się w czołowej trójce rozgrywek.


Zarówno Legia, jak i Pogoń mają w dorobku po 23 punkty. Podopieczni Stanisława Czerczesowa w poprzedniej kolejce w dobrym stylu pokonali w Gdańsku Lechię 3:1. Ciekawe, jak na morale stołecznych piłkarzy wpłynie porażka w Lidze Europejskiej z Club Brugge (0:1), która zminimalizowała szanse wicemistrzów Polski na awans do fazy pucharowej tych rozgrywek. Nie wiadomo, czy na mecz z Portowcami zdoła wyleczyć się najlepszy snajper zespołu Nemanja Nikolić. Gracze ze Szczecina w ostatnich tygodniach wpadli w mały dołek formy. Piłkarze Czesława Michniewicza nie potrafili wygrać żadnego z ostatnich trzech spotkań w Ekstraklasie. Po remisie u siebie z Górnikiem Zabrze (1:1) kibice wygwizdali swoją drużynę. Przekonamy się, czy szkoleniowiec Pogoni wystawi do gry przeciwko Legii Wladimera Dwaliszwiliego, który nie tak dawno reprezentował barwy klubu z Łazienkowskiej.

Na potknięcie stołecznego zespołu, bądź Portowców liczą kibice Cracovii. Pasy grają na własnym stadionie z przeżywającym kryzys Śląskiem Wrocław i raczej nikt nie dopuszcza do siebie innego rozstrzygnięcia niż pewna wygrana gospodarzy. Za zawodnikami Jacka Zielińskiego stoją statystyki: Cracovia w ostatnich dwóch starciach u siebie rozgromiła kolejno Lecha Poznań 5:2 oraz Pogoń Szczecin 4:1. Spory ból głowy przed wyjazdem do Krakowa ma za to Tadeusz Pawłowski. Jego podopieczni od sześciu kolejek nie potrafią wygrać meczu. Tydzień temu wrocławianie szczęśliwie zdołali zremisować u siebie z Lechem (1:1). To jednak nie poprawiło sytuacji Śląska, który ma tylko cztery oczka przewagi nad strefą spadkową.

Swojej szansy na trzy punkty w Poznaniu poszuka Górnik Łęczna. Piłkarze Jurija Szatałowa od czterech spotkań nie doznali goryszy porażki. W tym czasie wywalczyli osiem punktów i tracą tylko dwa oczka do ligowego podium. Drużyna z Lubelszczyzny ma przyzwoity bilans wyjazdowy, na który składają się dwa zwycięstwa, trzy remisy i dwie porażki. Lech w ostatnich tygodniach wyraźnie odżył. Poznaniacy pod wodzą nowego trenera Jana Urbana jeszcze nie przegrali w Ekstraklasie. Mimo to nadal znajdują się w strefie spadkowej i tracą aż cztery punkty do bezpiecznego, 14. miejsca. Kolejorz prezentuje się jednak na boisku coraz lepiej. Mimo wczorajszej przegranej z ACF Fiorentiną w Lidze Europejskiej, trudno oprzeć się wrażeniu, że mistrzowie Polski paradoksalnie zagrali dużo lepiej niż przed dwoma tygodniami w wygranym spotkaniu we Florencji (2:1). Kibice wierzą więc, że forma drużyny w najbliższych meczach pójdzie tylko w górę, co przełoży się na konkretną zdobycz punktową na zakończenie rundy jesiennej.

***

Program 15. kolejki Ekstraklasy:

Piątek, 06.11.2015

Zagłębie Lubin – Wisła Kraków (18.00)

Cracovia – Śląsk Wrocław (20.30)

Sobota, 07.11.2015

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Podbeskidzie Bielsko-Biała (15.30)

Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk (18.00)

Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice (20.30)

Niedziela, 08.11.2015

Lech Poznań – Górnik Łęczna (15.30)

Górnik Zabrze – Korona Kielce (15.30)

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin (18.00)

Sport.RIRM

drukuj