fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia gubi cenne punkty w ligowym klasyku z Wisłą

Tylko jeden punkt zdobyli gracze warszawskiej Legii w meczu 31. kolejki Lotto Ekstraklasy. Mistrzowie Polski zremisowali na własnym obiekcie w ligowym klasyku z Wisłą Kraków 1:1. Brak zwycięstwa kosztował zespół Jacka Magiery spadek na trzecią pozycję w tabeli.


Stołeczna ekipa przystępowała do spotkania wiedząc, że swoje mecze w 31. kolejce wygrały Jagiellonia, Lechia oraz Lech. Legioniści, aby utrzymać kontakt z liderem z Białegostoku, nie mogli pozwolić sobie na stratę punktów. Wisła – choć w tym sezonie jej gra na wyjeździe pozostawia wiele do życzenia – liczyła jednak na korzystny wynik. Wiary mogła im jej dodawać przeciętna postawa mistrzów Polski na swoim boisku.

Pierwszą groźną akcję stworzyli goście z Krakowa. Krzysztof Mączyński dośrodkował z rzutu wolnego. Zrobił to jednak zbyt mocno, a do piłki – która ostatecznie wylądowała w rękach Arkadiusza Malarza – nie mógł dojść żaden z Wiślaków. Legia odpowiedziała strzałem z pola karnego wprost w dobrze ustawionego Łukasza Załuskę. Kolejna niebezpieczna szarża gospodarzy miała miejsce w 38. minucie. Najpierw do zagranej wzdłuż pola bramkowego futbolówki nie doszedł Tomas Necid, a chwilę później zbyt lekko z dystansu uderzył Thibault Moulin.

W 50. minucie – po zbyt krótkim wybiciu Białej Gwiazdy z własnego pola karnego – na strzał zza szesnastki zdecydował się Vadis Odjidja-Ofoe. Belg posłał futbolówkę ponad bramką Załuski. Kilka chwil później groźną akcję stworzyli przyjezdni. Do dośrodkowania z prawej strony boiska doszedł Alan Uryga, ale główkował minimalnie niecelnie.

W 57. minucie Wisła otrzymała rzut karny. Paweł Brożek został kopnięty przez Macieja Dąbrowskiego. Jedenastkę skutecznie wykonał Petar Brlek. Zespół spod Wawelu na tym nie poprzestawał. W 71. minucie Brożek wystawił piłkę Brlekowi, który strzelił tak, że Malarz musiał ratować się wybiciem futbolówki na rzut rożny.

Mimo ataków Wisły, to Legia trafiła do siatki. Do centry Adama Hlouska z lewej strony doszedł Artur Jędrzejczyk i główką w długi róg pokonał Łukasza Załuskę. W 76. minucie powinno być 2:1 dla gospodarzy. Kapser Hamalainen tylko w sobie znany sposób nie trafił do siatki po błędzie Krzysztofa Mączyńskiego i zagraniu w pole karne od Miroslava Radovicia. Swoją okazję na zwycięskie trafienie mieli również Wiślacy. Pol Llonch wypuścił wbiegającego w szesnastkę Patryka Małeckiego, jednak uderzenie skrzydłowego w krótki róg odbił bramkarz miejscowych. W końcówce czujność Łukasza Załuski sprawdził jeszcze Odjidja-Ofoe. Pomocnik gospodarzy mocno strzelił z dystansu, jednak golkiper Białej Gwiazdy zbił piłkę do boku.

Legia – po dzisiejszym meczu – spadła na trzecie miejsce w tabeli grupy mistrzowskiej Ekstraklasy. Podopieczni Jacka Magiery tracą trzy punkty do prowadzącej Jagiellonii. Wisła jest piąta ze stratą dziesięciu oczek do lidera.

* * *

Legia Warszawa – Wisła Kraków 1:1 (0:0)
Artur Jędrzejczyk 75’ – Petar Brlek 58’(k.)

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Michał Kopczyński (61’ Guilherme), Thibault Moulin – Miroslav Radović, Vadis Odjidja-Ofoe, Dominik Nagy (73’ Sebastian Szymański) – Tomas Necid (61’ Kasper Hamalainen)

Wisła: Łukasz Załuska – Tomasz Cywka, Ivan Gonzalez, Alan Uryga, Maciej Sadlok – Pol Llonch, Petar Brlek – Rafał Boguski (66’ Jakub Bartosz), Krzysztof Mączyński, Petryk Małecki (89’ Zdenek Ondrasek) – Paweł Brożek (86’ Mateusz Zachara)

Żółta kartka: Thibault Moulin (Legia)

Sport.RIRM

drukuj