fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Kolejna kompromitacja Lecha, tym razem w Legnicy

Do olbrzymiej niespodzianki doszło w Legnicy, gdzie tamtejsza Miedź pokonała Lecha Poznań 3:2. Kolejorz tym samym zaliczył kolejny rozczarowujący występ w rundzie wiosennej Lotto Ekstraklasy.


Kłopoty Lecha zaczęły się już w 4. minucie meczu. Wówczas gospodarzy na prowadzenie wysunął Bozo Musa, który dobił strzał Petteriego Forsella z rzutu wolnego i z bliskiej odległości nie dał żadnych szans źle interweniującemu w tej sytuacji Jasminowi Buriciowi.

Goście po szybko straconej bramce próbowali się pozbierać, ale ich akcjom ofensywnym brakowało elementu zaskoczenia. Mało tego, to Miedź sprawiała wrażenie zespołu, który w każdej chwili może zdobyć kolejnego gola. W 36. minucie tak też się stało, a w roli głównej wystąpił Petteri Forsell. Fin popisał się fantastycznym uderzeniem z około trzydziestu metrów w samo „okienko” bramki Kolejorza.

2:0 dla miejscowych i w szeregach poznaniaków robiło się coraz bardziej nerwowo. Nadzieje na korzystny wynik przywrócił przyjezdnym jedenaście minut po zmianie stron Maciej Gajos, który wykorzystał podanie Pedro Tiby i z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki, nie dając żadnych szans Łukaszowi Sapeli.

Kontaktowe trafienie wcale jednak nie dodało skrzydeł ekipie Adama Nawałki. Widząc mało przekonującą postawę rywala, Miedź sama postanowiła zaatakować, a efekty przyszły w 83. minucie, kiedy to piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Nikola Vujadinović i sędzia – po analizie systemu VAR – wskazał na wapno. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Omar Santana.

Lecha stać było jeszcze na zmniejszenie rozmiarów porażki. W doliczonym czasie gry dał o sobie znać Joao Amaral. Portugalczyk skorzystał na błędzie Łukasza Sapeli i strzałem z kilku metrów skierował futbolówkę do bramki.

To był już jednak tylko Kolejorza łabędzi śpiew. Poznaniacy przegrali ostatecznie 2:3, czym nieco utrudnili swoje szanse na awans do grupy mistrzowskiej (piąte miejsce w tabeli). Nad dziewiątą Koroną Kielce mają bowiem tylko trzy punkty przewagi. Miedź natomiast awansowała na dwunastą pozycję.

***

Miedź Legnica – Lech Poznań 3:2 (2:0)
Bozo Musa 4′ Petteri Forsell 36′ Omar Santana 83′(k.) – Maciej Gajos 56′ Joao Amaral 90′

Miedź: Łukasz Sapela – Aleksandar Miljković, Bozo Musa, Grzegorz Bartczak (55′ Tomislav Bozić) – Paweł Zieliński, Rafał Augustyniak, Juan Camara, Omar Santana (90′ Adrian Purzycki), Mateusz Szczepaniak (87′ Fabian Piasecki), Borja Fernandez – Petteri Forsell

Lech Poznań: Jasmin Burić – Robert Gumny, Thomas Rogne, Nikola Vujadinović, Piotr Tomasik – Kamil Jóźwiak (41′ Joao Amaral), Vernon De Marco (71′ Darko Jevtić), Maciej Gajos, Maciej Makuszewski – Pedro Tiba – Christian Gytkjaer (90′ Timur Żamaletdinow)

Żółta kartka: Rafał Augustyniak (Miedź)

Sport.RIRM

drukuj