fot. PAP/Artur Reszko

Ekstraklasa. Hit kolejki dla Jagiellonii

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali przed własną publicznością Legię Warszawa 1:0 w hicie 10. kolejki Lotto Ekstraklasy. Bohaterem gospodarzy został Fiodor Cernych, który w 87. minucie po indywidualnej akcji rozstrzygnął losy spotkania.


Starcie w Białymstoku było uważane za największe wydarzenie dziesiątej kolejki ligowych rozgrywek. Nie bez przyczyny zresztą, ponieważ w bezpośredniej konfrontacji zmierzyły się ze sobą wicemistrz i najlepszy klubowy zespół ubiegłego sezonu Lotto Ekstraklasy.

Dla obu ekip dzisiejszy pojedynek miał istotne znaczenie z kilku powodów. Jagiellonia stanęła bowiem przed szansą na przerwanie serii czterech meczów z rzędu bez zwycięstwa i wdrapanie się do czołówki tabeli. Legia natomiast, w przypadku wygranej, zrównałaby się punktami z liderującym Górnikiem Zabrze.

Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła jednak większych emocji. Brakowało przede wszystkim klarownych sytuacji bramkowych, a gdy już nawet do takich dochodziło, w porę niebezpieczeństwo zażegnywali obrońcy drużyny rywala. Więcej się działo w środku pola, gdzie piłkarze nie szczędzili sobie złośliwości, prowokowali się nawzajem i dość często dopuszczali się gry na pograniczu faulu.

Kibice z krzesełek po raz pierwszy poderwali się mocniej w 22. minucie, kiedy to ze sporymi problemami Arkadiusz Malarz wybił piłkę do boku po groźnym strzale Martina Pospisila z dystansu. W odpowiedzi czujnie między słupkami zachował się Damian Węglarz, który w dobrym stylu obronił uderzenie Kaspera Hamalainena. Ostatecznie na przerwę oba zespoły udały się przy bezbramkowym remisie.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Choć początkowo inicjatywa należała do mistrzów Polski, z czasem mecz się wyrównał, a po upływie sześćdziesięciu minut optyczną przewagę zaczęli przejmować podopieczni Ireneusza Mamrota. Ci jednak, podobnie jak goście, mieli olbrzymie problemy z przebiciem się przed defensywę przeciwnika.

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w 87. minucie Jaga wyprowadziła zabójczy cios. Na indywidualną akcję zdecydował się wówczas Fiodor Cernych. Pomocnik gospodarzy zszedł z lewego skrzydła do środka i pięknym strzałem zza pola karnego nie dał większych szans Arkadiuszowi Malarzowi na skuteczną interwencję.

Tym samym wicemistrzowie Polski zanotowali pierwsze ligowe zwycięstwo od blisko półtora miesiąca (3:2 z Koroną Kielce). W tabeli Jagiellonia awansowała na czwarte miejsce, a do liderującego w stawce Górnika Zabrze traci tylko jedno oczko. Legia z kolei poniosła już czwartą porażkę w bieżącym sezonie Lotto Ekstraklasy, w efekcie czego spadła na szóstą pozycję.

***

Jagiellonia Białystok Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Fiodor Cernych 87’

Jagiellonia: Damian Węglarz – Rafał Grzyb, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik – Piotr Wlazło, Taras Romanczuk – Przemysław Frankowski (81’ Arvydas Novikovas), Martin Pospisil (90’ Bartosz Kwiecień), Fiodor Cernych – Łukasz Sekulski (62’ Cillian Sheridan)

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek -Thibault Moulin (90’ Jarosław Niezgoda), Michał Kopczyński – Dominik Nagy, Kasper Hamalainen, Michał Kucharczyk (75’ Sebastian Szymański) – Armando Sadiku

Żółte kartki: Ivan Runje, Piotr Tomasik (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj