fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Grad goli w Gdańsku, beniaminek lepszy od Lechii

W spotkaniu rozpoczynającym 6. kolejkę Lotto Ekstraklasy piłkarze Sandecji Nowy Sącz pokonali na wyjeździe Lechię Gdańsk 3:2. Zawodnicy Radosława Mroczkowskiego prowadzili po pierwszej części meczu różnicą dwóch goli. Na początku drugiej połowy roztrwonili swoją przewagę, jednak w ostatnim kwadransie gry wywalczyli cenny komplet punktów.


Pierwsze minuty na stadionie w Gdańsku pokazały, że pojedynek gospodarzy z beniaminkiem nie będzie spacerkiem dla Lechii. Przyjezdni od początku bardzo dobrze się bronili, a gdy nadarzała się okazja potrafili groźną kontrę zamienić na gola. Tak było po kwadransie gry, gdy Patrik Mraz zacentrował w „szesnastkę” miejscowych, a Bartłomiej Dudzic pokonał bezradnego Dusana Kuciaka.

Po tym trafieniu ekipa z Trójmorza przejęła inicjatywę, lecz nie potrafiła poważnie zagrozić bramce Michała Gliwy. Najlepszą okazję na wyrównanie podopieczni Piotra Nowaka zmarnowali w 36. minucie. Wówczas Steven Vitoria uderzeniem głową trafił w poprzeczkę. W końcówce pierwszej części gdańszczanie jeszcze raz dali się zaskoczyć piłkarzom z Nowego Sącza. W 43. minucie kapitalną zespołową akcję na gola zamienił Bartłomiej Dudzic.

Piotr Nowak w przerwie musiał użyć bardzo mocnych słów motywujących swoich zawodników, albowiem Lechia potrzebowała jedynie dziesięciu minut, aby wyrównać stan meczu. Najpierw Marco Paixao wykorzystał znakomite dośrodkowanie Patryka Lipskiego z rzutu rożnego. Chwilę później Lipski zanotował drugą asystę. Ofensywny pomocnik zagrał z ostrego kąta, do piłki doszedł Sławomir Peszko i pewnym strzałem doprowadził do remisu.

W dalszej fazie spotkania miejscowi pozwolili beniaminkowi przejąć inicjatywę na boisku. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego bezlitośnie to wykorzystali, wychodząc w 78. minucie na prowadzenie. W akcję zaangażowani byli głównie rezerwowi. Adrian Danek znakomitym podaniem obsłużył Wojciecha Trochima, a ten zachował zimną krew w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem i, jak się później okazało, zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

Zwycięstwo Sandecji spowodowało, że zespół z Nowego Sącza awansował na szóstą pozycję w tabeli. Lechia natomiast zanotowała piąty ligowy mecz z rzędu bez wygranej, w efekcie czego spadła na jedenaste miejsce w stawce.

***

Lechia Gdańsk Sandecja Nowy Sącz 2:3 (0:2)
Marco Paixao 51’ Sławomir Peszko 55’ – Bartłomiej Dudzic 16’ 43’ Wojciech Trochim 78’

Lechia: Dusan Kuciak – Paweł Stolarski, Steven Vitoria, Błażej Augustyn, Jakub Wawrzyniak (25’ Milos Krasić) – Joao De Oliveira (46’ Flavio Paixao), Joao Nunes, Daniel Łukasik (80’ Mateusz Lewandowski), Sławomir Peszko, Patryk Lipski – Marco Paixao

Sandecja: Michał Gliwa – Lukas Kuban (60’ Adrian Basta), Dawid Szufryn, Płamen Kraczunow, Patrik Mraz – Bartłomiej Dudzic (73’ Adrian Danek), Grzegorz Baran, Michal Piter–Bucko, Tomasz Brzyski – Filip Piszczek (52’ Wojciech Trochim), Aleksandar Kolew

Żółte kartki: Joao De Oliveira, Błażej Augustyn (Lechia) oraz Płamen Kraczunow, Lukas Kuban, Wojciech Trochim (Sandecja)

Sport.RIRM

drukuj