fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Górnik w końcu punktuje

Górnik Zabrze wywalczył swój drugi remis w bieżącym sezonie i w końcu mógł zapisać na swoim koncie punkt. Piłkarze Leszka Ojrzyńskiego przegrywali do przerwy z Zagłębiem Lubin 0:2, ale zdołali odrobić straty. Na trafienia Jakuba Tosika i Darde Cotry odpowiedzieli Radosław Sobolewski oraz Erik Grendel.


Górnik spisuje się fatalnie w obecnym sezonie (4 porażki w 5 meczach). W Zabrzu stracili już cierpliwość do Sebastiana Przyrowskiego. Byłego golkipera Polonii Warszawa, który w pięciu pojedynkach wpuścił 12 bramek, między słupkami zastąpił Grzegorz Kasprzik. Zagłębie do starcia z Trójkolorowymi przystępowało pełne wiary w swoje umiejętności, po zwycięstwie nad mistrzem Polski, Lechem Poznań (2:1).

Dorde CotraWynik już w 7. minucie otworzył Jakub Tosik. Pomocnik gości huknął potężnie z rzutu wolnego i zmusił do kapitulacji Grzegorza Kasprzika, któremu futbolówka otarła się o rękawice. Przyjezdni chcieli pójść za ciosem i po kilku minutach rezultat mógł ulec zmianie. Krzysztof Piątek zmarnował sytuację sam na sam, a groźnie, aczkolwiek nieskutecznie główkował Łukasz Janoszka. Cel został osiągnięty w 22. minucie. Wówczas Dorde Cotra dopadł do piłki przed szesnastką i zdecydował się na uderzenie. Odbita jeszcze rykoszetem futbolówka trafiła w okienko bramki Kasprzika, który po raz drugi musiał wyciągać ją z siatki. W końcówce próbowali jeszcze Roman Gergel oraz Michal Papadopulos, ale żaden z nich nie znalazł recepty na zdobycie gola.

Mateusz S³odowy  £ukasz JanoszkaPo przerwie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego sprawiali wrażenie całkiem innej drużyny. Najpierw dobrą okazję zmarnował Roman Gergel, a chwilę później w spojenie słupka z poprzeczką trafił Radosław Sobolewski. W 54. minucie były zawodnik Wisły Kraków już się nie pomylił i celną główką po centrze Erika Grendela zdobył kontaktową bramkę. Swoją szansę miał także nowy nabytek Trójkolorowych, Maciej Korzym, jednak skutecznie zatrzymał go Konrad Forenc. Ataki gospodarzy kolejny efekt przyniosły już w 63. minucie. Dorde Cotra zagrał piłkę ręką we własnej szesnastce, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Jedenastkę na gola pewnym strzałem zamienił Erik Grendel. Kolejne fragmenty gry nie owocowały już taką ilością strzałów. Piłkarze grali nieco bardziej chaotycznie i wynik spotkania ostatecznie nie uległ zmianie.

Górnik z jednym oczkiem na koncie nadal pozostaje czerwoną latarnią ligi. W następnej kolejce zabrzanie zmierzą się na własnym stadionie z wiceliderem – Cracovią. Zagłębie natomiast z ośmioma punktami plasuje się na 9. pozycji.

***

Górnik Zabrze Zagłębie Lubin 2:2 (0:2)
Radosław Sobolewski 54’ Erik Grendel 63’(k.) – Jakub Tosik 7’ Dorde Cotra 22’

Górnik Z.: Grzegorz Kasprzik – Mateusz Słodowy, Adam Danch, Ołeksandr Szeweluchin, Rafał Kosznik – Erik Grendel, Radosław Sobolewski (73’ Michał Janota) – Roman Gergel, Łukasz Madej, Dzikamai Gwaze (37’ Maciej Korzym) – Szymon Skrzypczak (37’ Aleksander Kwiek)

Zagłębie: Konrad Forenc – Damian Zbozień, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Dorde Cotra – Jakub Tosik, Adrian Rakowski (78’ Eryk Sobków) – Krzysztof Janus, Krzysztof Piątek (61’ Maciej Dąbrowski), Łukasz Janoszka (30’ Arkadiusz Woźniak) – Michal Papadopulos

Żółte kartki: Łukasz Madej, Erik Grendel (Górnik Z.) oraz Adrian Rakowski, Michal Papadopulos, Eryk Sobków (Zagłębie)

Sport.RIRM

drukuj