fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Fantastyczna bramka Forsella na osłodę inauguracji

Skromnym zwycięstwem z Pogonią Szczecin i ładną bramką Petteriego Forsella Miedź Legnica przywitała się z Ekstraklasą. Fin trafił do siatki w najmniej spodziewanym momencie – w końcówce drugiej połowy, stojącej pod znakiem mnóstwa niecelnych strzałów.


Kibice z Legnicy po raz pierwszy w histrii mogli obejrzeć mecz Miedzi na ekstraklasowym poziomie. Stadion wypełnił się niemal po brzegi.

Obie drużyny od początku postawiły na próby oskrzydlających akcji. Po kilkunastu minutach – potrzebnych na pierwsze przetarcie w nowym sezonie – zaczęło robić się nieco ciekawiej. Aktywni Henrik Ojamaa i Frank Adu Kwame potrafili stworzyć zagrożenie centrami z lewej flanki. Większym problemem było wykończenie, którym piłkarze gospodarzy nie imponowali. Szczecinianie odpowiedzieli groźną główką Tomasza Hołoty. Problemy ze złapaniem futbolówki przez Łukasza Sapelę uszły jednak miejscowym na sucho.

Po próbie sił zdecydowanie lepiej radzili sobie miejscowi. Nieznacznie mylili się Wojciech Łobodziński i Ojamaa. Estończyk był bliski zdobycia gola w swojej drugiej, po występach w Legii Warszawa, przygodzie w Ekstraklasie. Futbolówka po potężnym uderzeniu skrzydłowego  nieznacznie minęła bramkę. Najbliżej szczęścia był jednak Frank Adu Kwame. Ghańczyk dopadł do bezpańskiej piłki i trafił w słupek.

Po zmianie stron działo się tak „wiele”, że lepiej byłoby poczytać książkę albo wyjść na spacer… Większość piłek po strzałach piłkarzy kończyła w rękach… kibiców. Strzały, a właściwie próby strzałów – delikatnie rzecz ujmując – pozostawiały bowiem wiele do życzenia. Zdawało się, że arbiter przedłużający spotkanie o trzy minuty nie ma dla kibiców litości. To jednak w doliczonym czasie gry znakomitą, miekką wrzutką w pole karne popisał się Wojciech Łobodziński, a debutancką bramkę uderzeniem na dłuższy słupek zdobył Petteri Forsell.

Miedź zmierzy się w następnej kolece z Wisłą Kraków, natomiast Pogoń zagra z Piastem Gliwice.

* * *

Miedź Legnica – Pogoń Szczecin 1:0 (0:0)
Petteri Forsell 90+1′

Miedź: Łukasz Sapela – Frank Adu Kwame, Tomislav Bozić, Jonatan de Amo, Grzegorz Bartczak – Marquitos, Rafał Augustyniak – Henrik Ojamaa (74′ Fabian Pawela), Omar Santana (65′ Petteri Forsell), Wojciech Łobodziński – Mateusz Piątkowski

Pogoń: Jakub Bursztyn – David Niepsuj, Sebastian Walukiewicz, Lasza Dwali, Ricardo Nunes – Tomasz Hołota, Kamil Drygas (86′ David Stec) – Adam Frączczak Radosław Majewski, Sebastian Kowalczyk (46′ Zvonimir Kozulj) – Adam Buksa (57′ Hubert Matynia)

Żółte kartki: Wojciech Łobodziński (Miedź) oraz  Zvonimir Kozulj (Pogoń)

Sport.RIRM

 

 

 

drukuj