fot. PAP/Jan Dzban

Ekstraklasa. Dotychczasowy lider rozbity w Gdańsku

To był wymarzony mecz dla Lechii Gdańsk. Biało-zieloni pokonali przed własną publicznością dotychczasowego lidera Lotto Ekstraklasy – Jagiellonię Białystok 4:0 i wciąż pozostają w grze o mistrzostwo Polski.


Dla podopiecznych Piotra Nowaka liczyła się tylko wygrana. Bez niej klub z Gdańska mógł powoli żegnać się z mistrzostwem kraju. Na Pomorze podopieczni Michała Probierza jechali z myślą o przełamaniu złej passy. Przegrali bowiem cztery z rzędu bezpośrednie starcia z Lechią.

Początek meczu należał do gości. Ich akcje kończyły się jednak albo dobrymi interwencjami Dusana Kuciaka, albo niecelnymi strzałami. Sytuacja uległa diametralnej zmianie w 16. minucie. Zygmunt Gordon sfaulował  w szesnastce Sławomira Peszkę, a sędzia Tomasz Musiał bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Marco Paixao i pewnym uderzeniem w lewy narożnik wykorzystał wymarzoną okazję. 1:0!

8 minut później Portugalczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ponownie wykorzystując rzut karny. Marian Kelemen był tym razem blisko udanej obrony, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywala. Goście mogli czuć się skrzywdzeni. Choć do siatki trafiała tylko Lechia, to właśnie Jagiellonia stwarzała sobie lepsze okazje do zdobycia gola.

W drugiej połowie miejscowi poszli za ciosem. Wystarczyły trzy minuty od gwizdka i Marco Paixao po raz kolejny pokonał Mariana Kelemena. Wcześniej precyzyjnym podaniem z lewego skrzydła obsłużył go Sławomir Peszko. Piłkarze Michała Probierza walczyli o honorowego gola. Za każdym razem skuteczny opór stawiała solidna defensywa przeciwnika. W końcówce meczu indywidualną akcją Jagę dobił jeszcze Lukas Haraslin. Słowak zakręcił obrońcami z Białegostoku i na raty, uderzeniem w kierunku bliższego słupka, ustalił rezultat na 4:0.

Lechia pozostaje w grze o mistrzostwo kraju. W ligowej tabeli ma tyle samo punktów, co wyprzedzające ją Lech Poznań i Jagiellonia. Ci ostatni stracili pozycję lidera na rzecz Legii Warszawa.

* * *

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 4:0 (2:0)
Marco Paixao 17’(k.) 25’(k.) 48’ Lukas Haraslin 89’

Lechia: Dusan Kuciak – Joao Nunes, Steven Vitoria, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak (74’ Paweł Stolarski) – Lukas Haraslin, Simeon Sławczew, Milos Krasić, Sławomir Peszko (85’ Flavio Paixao) – Rafał Wolski – Marco Paixao (78’ Grzegorz Kuświk)

Jagiellonia: Marian Kelemen – Zygmunt Gordon (56’ Przemysław Frankowski), Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik – Taras Romanczuk (82’ Karol Świderski), Rafał Grzyb – Arvydas Novikovas, Konstantin Wasiljew (65’ Damian Szymański), Fiodor Cernych – Cillian Sheridan

Żółte kartki: Rafał Wolski, Lukas Haraslin (Lechia) oraz Konstantin Wasiljew, Fiodor Cernych (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj