fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Czy Lech zdobędzie szczecińską twierdzę?

Pogoń Szczecin zmierzy się z Lechem Poznań w najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 16. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Portowcy nie przegrali w tym sezonie ani jednego meczu u siebie, zaś Kolejorz jest niepokonany w lidze od czterech kolejek. Na potknięcie piłkarzy Czesława Michniewicza liczy Legia, która zagra na własnym stadionie z przeżywającym kryzys Śląskiem Wrocław. Wygrana podopiecznych Stanisława Czerczesowa umocni ich na pozycji wicelidera tabeli.


Pogoń przez długi czas śrubowała rekord w ilości spotkań bez porażki. Od 12. kolejki coś się jednak zacięło w grze podopiecznych Czesława Michniewicza. W efekcie Portowcy w tym czasie zdobyli tylko dwa punkty i w ligowej tabeli spadli na 4. miejsce. Zespół ze Szczecina myśląc o utrzymaniu pozycji w czołówce rozgrywek nie może sobie pozwolić na kolejne wpadki. W starciu z Lechem czeka go jednak bardzo trudne zadanie. Mistrzowie Polski pod wodzą trenera Jana Urbana jeszcze nie przegrali w lidze. Kolejorz zdobył osiem punktów i traci tylko oczko do 14. pozycji. Na dodatek poznaniacy wczoraj wywalczyli awans do półfinału Pucharu Polski, wygrywając z Zagłębiem Lubin (2:0 w dwumeczu). Lech ma słaby bilans gier wyjazdowych – wygrał na obcych stadionach tylko raz, ale miało to miejsce niecały miesiąc temu w Warszawie (1:0).

Wynik starcia Kolejorza z Pogonią może mieć duże znaczenie dla graczy Legii oraz Śląska, które zagrają ze sobą w 16. kolejce. Wicemistrzowie Polski triumfowali w dwóch ostatnich potyczkach ligowych, a w dodatku zameldowali się w półfinale Pucharu Polski po rozgromieniu w rewanżu Chojniczanki Chojnice 4:1. Stołeczny zespół nie może sobie pozwolić na wpadkę, gdyż ma tylko dwa punkty przewagi nad trzecią w tabeli Cracovią oraz trzy nad czwartą Pogonią. Śląsk ma jednak również o co grać. Wrocławianie w ostatnich siedmiu meczach zdobyli tylko dwa oczka i czują na swoich plecach oddech piłkarzy z Poznania. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego na wyjazdach wygrali jednak do tej pory tylko raz i trudno znaleźć przesłanki ku temu, by ta tendencja odwróciła się w Warszawie.

Drugi mecz z rzędu rozegrają u siebie piłkarze Cracovii. Podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się z Lechią Gdańsk. Pasy w ostatniej kolejce, przed przerwą reprezentacyjną, urządziły sobie poligon strzelecki, gromiąc Śląsk aż 4:1. Humory kibicom drużyny z Krakowa zepsuła jednak nieco porażka z Zagłębiem Sosnowiec 0:2 w rewanżowym pojedynku ćwierćfinałowym Pucharu Polski, w efekcie czego beniaminek I ligi awansował do 1/2 finału tych rozgrywek. Patrząc na przekrój całego sezonu, taki wynik przy ulicy Kałuży można potraktować, jako wypadek przy pracy. Lechia po dwóch porażkach w dwóch ostatnich meczach nie potrafi odskoczyć od dolnych rejonów tabeli. Po dobrym początku pod przewodnictwem nowego trenera Thomasa von Heesena zespół nieco przygasł. Mimo to selekcjoner reprezentacji Polski – Adam Nawałka – chętnie sięga po graczy drużyny z Trójmiasta. W ostatniej potyczce towarzyskiej z Czechami zagrali: Ariel Borysiuk, Sławomir Peszko oraz Sebastian Mila, zaś w starciu z Islandią wystąpił Jakub Wawrzyniak.

***

Program 16. kolejki Ekstraklasy:

Piątek, 20.11.2015

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Piast Gliwice (18.00)

Górnik Zabrze – Wisła Kraków (20.30)

Sobota, 21.11.2015

Jagiellonia Białystok – Korona Kielce (15.30)

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław (18.00)

Górnik Łęczna – Ruch Chorzów (18.00)

Niedziela, 22.11.2015

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin (15.30)

Pogoń Szczecin – Lech Poznań (18.00)

Poniedziałek, 23.11.2015

Cracovia – Lechia Gdańsk (18.00)

Sport.RIRM

drukuj