fot. PAP/EPA

Krajowe puchary: Barca gra dalej, Milan odpadł

Piłkarze Gerardo Martino bardzo szybko zrewanżowali się Levante za stratę ligowych punktów w niedzielnym spotkaniu. Katalończycy pokonali dzisiaj ekipę z Walencji aż 4:1 w ćwierćfinale Pucharu Króla. Bohaterem spotkania był Cristian Tello.

Pierwszą bramkę w meczu dość nieoczekiwanie zdobyli gospodarze. W 32 min. fatalny błąd popełnił Puyol, wybijając piłkę pod nogi znajdującego się w polu karnym El Zhara, który mocnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Podrażniona Duma Katalonii ruszyła do odrabiania strat jednak wynik w pierwszej połowie nie uległ już zmianie. Wyglądało na to, że Levante znalazło patent na graczy Barcelony.

Druga połowa stała pod znakiem ciągłych ataków na bramkę „Los Granotas”. Efekt przyszedł już w 56 min. kiedy to samobójczą bramkę zaliczył Juanfran. Jednak to co najgorsze dla gospodarzy miało jeszcze nadejść…

Ten wieczór w Walencji był popisem jednego zawodnika. Tello zaliczył klasycznego hat – tricka i nie pozostawił żadnych złudzeń rywalom. Jego świetna postawa na boisku z pewnością przypadła do gustu menadżerowi Kanonierów od dłuższego czasu próbującemu pozyskać tego zawodnika. Arsene Wenger osobiście zresztą oglądał to spotkanie z wysokości trybun, przyglądając się uważnie grze najlepszego dzisiaj na boisku, Tello. Młody zawodnik Blaugrany na listę strzelców wpisywał się kolejno w 62, 83 i 88 min. Przy wszystkich bramkach kapitalne asysty zaliczył powracający do wyśmienitej formy, Messi. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 dla Barcelony.

W innym środowym spotkaniu pucharowym Real Sociedad San Sebastian pokonał trzecioligowy Racing Santander 3:1.
W czwartek broniące trofeum Atletico Madryt podejmie Athletic Bilbao

***

Piłkarze Udinese Calcio pokonali na wyjeździe AC Milan 2:1 w meczu 1/4 finału Pucharu Włoch i awansowali do półfinału. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył Urugwajczyk Nicolas Lopez.

Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w siódmej minucie po trafieniu Mario Balotellego. Przed przerwą do wyrównania doprowadził z rzutu karnego Kolumbijczyk Luis Muriel. Piotr Zieliński (Udinese) całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

W czwartek Fiorentina, której zawodnikiem jest Rafał Wolski, podejmie Sienę, a w następną środę Napoli zmierzy się z Lazio.

Sport/RIRM

drukuj