fot. PAP/EPA

Bundesliga. Szalony mecz i zwycięstwo Borussi

Kontuzja sędziego, pięć bramek, hat trick, niesamowita pogoń,  czerwona kartka, i rzut karny. Tak przedstawia się dorobek meczu w którym Vfb Stuttgart przegrał u siebie z Borussią Dortmund 2:3. Podopieczni Kloppa wygrali mimo tego, że już po 19 minutach przegrywali 2:0. W barwach gości cały mecz rozegrał Robert Lewandowski. Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski są kontuzjowani.

Strzelanie w stolicy fabryk Porsche rozpoczęli gospodarze. Już w 9 minucie Weidenfellera pokonał Gentner, który wykorzystał błąd Kircha. Piłkarze BVB po straconej bramce ruszyli do odrabiania strat. Najpierw strzał Lewandowskiego zablokowali obrońcy później swoich sił spróbował Grosskreutz ale Urlich nie dał się zaskoczyć. W 19 minucie kontrolująca mecz Borussia straciła drugą bramkę. Najpierw Durma z łatwością ograł Traore wstrzelił piłkę w pole karne, a tam na nią już czekał Harnik i było 2:0.  Pod koniec drugiego kwadransa kapitalnej sytuacji nie wykorzystali piłkarze Stuttgartu, a z kontrą wyszli Dortmundczycy. Hofmann prostopadle zagrał do Reusa a ten mimo ostrego kąta zdobył bramkę kontaktową. Ostatnie piętnaście minut to brak klarownych sytuacji. Borussia kontrolowała przebieg gry ale nie potrafiła doprowadzić do remisu i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Vfb.

Druga połowa to kompletna dominacja graczy gospodarzy, którzy tylko  bronili się przed atakami Borussi. Gościom ewidentnie brakowało wykończenia.  Dużą agresją w tym spotkaniu wykazywał się Niedermeier i miało to swoje końcowe efekty. W 62 minucie dostał żółtą kartkę za faul na Reusie, a siedem minut później sprowokował rzut karny i został wyrzucony z boiska. Dużą role w wypracowaniu „wapna” miał Lewandowski. Polski napastnik dostał prostopadłe podanie i przed sobą miał już tylko Urlicha zza pleców Polaka Niedermeier próbował go jeszcze zatrzymać ale robił to w sposób nieprzepisowy za co został wyrzucony z boiska. Jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Reus. W 72 minucie doszło do kuriozalnej sytuacji albowiem główny sędzia tego meczu doznał kontuzji.  Po konsultacji z lekarzem okazało się, że  Michael Weiner nie będzie mógł kontynuować meczu i potrzebuje zmiany. W miejsce głównego arbitra na boisko wszedł jeden z sędziów liniowych.  Po zamieszaniu z sędziami  w 79 minucie przed utratom gola gospodarzy ponownie uratował Urlich wybijając piłkę zmierzającą pod poprzeczkę. Trzy minuty później był jednak bezradny. Lewą stroną poszedł Aubameyang wycofał na szesnasty metr do Reusa, a Niemiec mocnym strzałem skompletował hat tricka. Do końca o wyrównanie walczyli gracze ze Stuttagtu ale na Mercedes Benz Arenie nie padło już więcej bramek.

Bramki:

Gantner 9’, Harnik 19’ – Reus 30’, 68’, 82.

Pozostałe mecze Bundesligi:

Bayern- Hoffenheim 3:3

Leverkusen- Braunschweig 1:1

Mainz- Augsburg 3:0

Wolfsburg- Frankfurt 2:1

Sport/RIRM

drukuj