fot. PAP/EPA

Barcelony rezygnuje z walki o tytuł?

Piłkarze aktualnego mistrza Hiszpanii przegrali na wyjeździe z broniącą się przed spadkiem Granadą 0:1. Przez własną niefrasobliwość oddalili się od ponownego tytułu mistrza Hiszpanii. Pozostawiając wolne pole do popisu ekipą z Madrytu.

O wyniku tego pojedynku przesądziło trafienie z 16. minuty Algierczyka Yacine Brahimiego.

Barcelona jak zwykle częściej atakowała i dłużej utrzymywała się przy piłce, ale nie była w stanie doprowadzić do wyrównania. Można nawet napisać, że bohaterem Blaugrany w tym spotkaniu był jej rezerwowy zazwyczaj bramkarz Jose Pinto, który kilka razy ratował kolegów przed większą niż 0:1 kompromitacją. Np. w 88. minucie gospodarze wyprowadzili kontratak, po którym w wyśmienitej sytuacji znalazł się Youssef El-Arabi. Marokańczykowi zabrakło jednak zimnej krwi i przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Trzeba oczywiście przyznać graczom Barcelony, że stworzyli sobie w tym spotkaniu masę sytuacji do pokonania greckiego golkipera Orestisa Karnezisa, tylko co z tego skoro żadnej z nich nie potrafili zamienić na bramkę.

Co ciekawe dzięki tym trzem punktom, które Granada zdobyła na mistrzach kraju bardzo zbliżyła się do utrzymania w lidze. Drużyna z południa ma już sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. Broniąca tytułu Barcelona przechodzi z kolei przez trudny moment w sezonie. W środę uległa Atletico 0:1 w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów i odpadła z rozgrywek. Jutro jej pogromcy z Madrytu rozegrają swoje spotkanie w lidze (zmierzą się o 19.00 z Getafe) i pewnie po tym meczu jeszcze umocnią się na prowadzeniu.

Dzisiaj „Dumę Katalonii „ w tabeli wyprzedził jej odwieczny rywal – Real Madryt. Piłkarze „Królewskich uczynili to po pewnym zwycięstwie u siebie 4:0 nad Almerią.

W sobotnim spotkaniu w Madrycie, które zakończyło się tuż przed północą, Real zagrał osłabiony brakiem m.in. kontuzjowanych Cristiano Ronaldo i Sergio Ramosa. Półfinaliści obecnej edycji Ligi Mistrzów nie dali jednak szans przedostatniej w tabeli Almerii. Stworzyli wiele sytuacji, a gole zdobyli kolejno: Angel Di Maria, Gareth Bale, Isco i Alvaro Morata.

„Królewscy” awansowali na drugie miejsce w tabeli. Mają obecnie 79 punktów.

Osasuna – Real Valladolid 0:0

Celta Vigo – Real Sociedad 2:2
Nolito 37-karny, Santiago Mina Lorenzo 82 – Sergio Canales 8, Antoine Griezmann 43

Villarreal – Levante 1:0
Jeremy Perbet 90+5

Granada CF – Barcelona 1:0
Yacine Brahimi 16

Real Madryt – Almeria 4:0
Angel Di Maria 28, Gareth Bale 53, Isco 56, Alvaro Morata 85

Sport/RIRM/PAP

drukuj